Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Ustrój świata (wyd.2)
 
Katalog - dodano
 Kroniki Jaaru. Tajemne imię
- Adam Faber
 Hajmdal. Księżyce monarchy
- Dariusz Domagalski
 Alyssa i czary
- A.G. Howard
 Prawda i iluzja
- Jennifer Sommersby
 Księżniczka Popiołu
- Laura Sebastian
 
- skomentowano
 Artefakt
- Maggie Furey
 Zamęt Nocy
- Patricia Briggs
 Toń
- Marta Kisiel
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 Marzyciel
- Laini Taylor
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 

''Klątwa tygrysa. Przeznaczenie'' - Colleen Houck



Nieprzytomna, z trudem uniosłam powieki. Leżałam na łożu z baldachimem. To był tylko straszny sen – pomyślałam z ulgą. Blade promienie zachodzącego słońca wpadały do pokoju przez okratowane okno o grubych szybach.
– Nie! – krzyknęłam w pustkę pokoju. A więc to nie był sen. Z wysiłkiem zaczęłam sobie wszystko przypominać. Odbyłam trzy wyprawy, by uwolnić Rena i jego brata Kishana od klątwy tygrysa. By ją zdjąć, brakowało nam jeszcze tylko jednego daru bogini Durgi. Płynęliśmy łodzią, zaatakował nas Lokesh. Tyle wiedziałam. Trzy ukłucia (strzałki ze środkiem usypiającym?), motorówka... Wypuściłam Fanindrę wraz z amuletem do wody, potem była już tylko ciemność.
A teraz tkwiłam uwięziona w tym dziwnym pokoju jak w klatce. Podbiegłam do drzwi i zaczęłam rozpaczliwie szarpać za klamkę. Bez rezultatu. Zebrałam w sobie energię i uniosłam rękę, żeby roztrzaskać zamek błyskawicą, okazało się jednak, że straciłam swoją moc. Zdezorientowana pomacałam dłonią szyję w poszukiwaniu naszyjnika z czarnych pereł bogini Durgi.
Jakim cudem straciłam moc błyskawicy? Gdzie jestem? Gdzie się podziali Ren i Kishan? Czy Fanindra ich odnalazła? Co się stało z panem Kadamem i Nilimą? Czy przyjdą mi z pomocą?Jak się stąd wydostać?
Starałam się oszacować swoją sytuację. Miałam naszyjnik, magiczna chusta wciąż tkwiła wpleciona w szlufki dżinsów, ale nigdzie nie było łuku oraz strzał od Durgi ani złotego owocu. Zdusiłam gorzki gorzki śmiech. Owszem, mogę wyczarować do woli wody i materiału, tylko co mi to da?
Pomacałam lekko skórę między palcami w poszukiwaniu nadajnika, który wszczepił mi pan Kadam. Implant był na swoim miejscu, co oznaczało, że być może nadejdzie ratunek. Szansa ta, choć niewielka, była wszystkim, co miałam.
Bolała mnie głowa i miałam usta pełne waty. Zakrztusiłam się, próbując przełknąć ślinę, przez co poczułam się jeszcze gorzej.
Weź się w garść, Kelsey Hayes! – pomyślałam, uważnie rozglądając się dookoła. Za oknem dostrzegłam drzewa i padający śnieg. Wyglądało na to, że znajduję się co najmniej na drugim piętrze. Zdawało mi się, że widzę również góry na horyzoncie, ale nie potrafiłam ocenić, gdzie się właściwie znajduję.
Poczuwszy mdłości, dopadłam łazienki. Wypłukałam usta i popatrzyłam w lustro, z którego spojrzała na mnie niechlujna, wynędzniała i przestraszona postać. Co się stało z tamtą dziewczyną z Oregonu?









Copyright © by Fantasy Book All Right Reserved.

Opublikowano dnia: 2013-03-08 (768 odsłon)

[ Wróć ]



Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej