Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Niepełnia
 
Katalog - dodano
 Księga Zepsucia
- Marcin Podlewski
 Dzikie dziecko miłości
- Aneta Jadowska
 Skrzydła
- Karolina Fedyk
 Koło Osheim
- Mark Lawrence
 Hiob. Komedia sprawiedliwości
- Robert A. Heinlein
 
- skomentowano
 Harda horda
- antologia
 Oczy uroczne
- Marta Kisiel
 Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne
- Aneta Jadowska
 Wiedźmie opowieści
- Olga Gromyko
 Pierwsze słowo
- Marta Kisiel
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
Fragmenty: Reguła zakonu we fragmencie
Fragmenty
 Przywykła do ciszy, a ten mężczyzna hałasował. Roztrącał gałęzie drzew, suche patyki pękały, gdy po nich deptał. Prawie wpadł w kałużę błota, która falowała pod poszyciem i groziła wessaniem. Zaklął, jakby nie obchodziło go wcale, gdzie niesie się jego głos.
Tana przemykała za nim jak zjawa, coraz bardziej zaciekawiona. Odkąd obserwowały tę okolicę, od ciągnących się w nieskończoność osiemnastu miesięcy, nikt się tu nie zapuścił, nikt nawet nie pojawił się w pobliżu. Ludzie o zdrowych zmysłach omijali jezioro i otaczający je las. Tana wyobrażała sobie do tej pory, że gdy ktoś wreszcie przyjdzie, będzie się snuć między drzewami, milczący i przerażony. Tymczasem ten człowiek przedzierał się przez gąszcz, robiąc hałas jak stado dzików.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Reguła zakonu” Piotra Górskiego.
Zamieszczono dnia 12-04-2019 o godz. 20:28:26
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Ołtarz i krew we fragmencie
Fragmenty
 Dni mijały, kamienne dni Dołów, miłosierne i pełne uroku jak śledczy w skórzanej masce. Pełzały po dziecięcej skórze Harana z uporczywością pijawek, spragnione i nieme, nieróżniące się niczym od nocy. Przetaczały się przez niego jak kłody, dni bezświetlne, bezduszne i straszne, wypełnione dławiącym znojem i odurzającym aromatem podziemnej żywicy, a czasem nagłym uniesieniem walki, gorączkowej ucieczki i łowów.
Ciemność z Dołów różniła się od innych, poślednich, gatunków mroku, jak dziki jaguar różni się od domowego kocura. Była wszędzie, rozświetlały ją tylko nieliczne, wykradzione otchłani pochodnie, a także bladawy blask braazatalu, którego cenne skupiska niczym próchno jarzyły się w czarnym bezmiarze tego dziwnego świata.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Głodne Słońce. Ołtarz i krew” Wojciecha Zembatego.
Zamieszczono dnia 06-04-2019 o godz. 20:49:32
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Openminder w zajawce
Fragmenty

Witamy w systemie Global Navigation! Wybrali Państwo opcję wprowadzenia w realia dwa tysiące siedemdziesiątego szóstego roku. Wspaniała, zachodnia cywilizacja jest hermetyczną megaspołecznością, odgrodzoną od niegościnnego Wschodu „kurtyną wstydu”. W dwa tysiące czterdziestym roku nasz niedościgły rozwój technologiczny został złączony z odkryciem, że w każdym człowieku można aktywować świadomość etyczną w sposób sztuczny. Tak zwany dobrozmysł to rewolucyjny wynalazek, utworzony przez wybitnych neurobiologów. Nasi udoskonaleni obywatele są niezdolni do czynienia zła!

Zapraszamy do lektury fragmentu książki ''Openminder'' Magdaleny Świerczek-Gryboś.
Zamieszczono dnia 06-04-2019 o godz. 20:31:51
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Oczy uroczne w zajawce
Fragmenty

Był już wczesny wieczór, kiedy z klatki schodowej dobiegł odgłos zatrzaskującej się z hukiem bramy. Paczka po czipsach już dawno leżała na podłodze, razem z pustym pudełkiem po pizzy hawajskiej i na wpół opróżnioną butelką lemoniady, a koza w szaliczku grała razem z Michałką w wyścigi samochodowe. I znowu wygrywała.
— ZARAZ! — ryknął Michałko na dźwięk dzwonka. Dopiero pół okrążenia później, kiedy jego klęska była już przesądzona, a nawet przypieczętowana, zwlókł się z wersalki i poczłapał do drzwi.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki Marty Kisiel zatytułowanej „Oczy uroczne”
Zamieszczono dnia 27-02-2019 o godz. 20:13:33
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Cząstka iluzji
Fragmenty
 Mijał siedemdziesiąty drugi dzień, odkąd Ren Urtyjczyk, który chętnie przyznawał się do przydomku „Cudotwórca” nadanego mu niegdyś przez pewną małą dziewczynkę, trafił za udział w buncie do Zielonego Kamieniołomu, najcięższego więzienia w Królestwie Diogorii.
Dwa i pół miesiąca to właściwie niewiele, ale wystarczyło, by doprowadzić Rena do stanu uprzejmego zadziwienia tą częścią własnej osoby, która wciąż chciała żyć i która zmuszała omdlewające mięśnie do unoszenia kilofu i uderzania nim w jasnoszarą skałę, zupełnie jakby coś mogło się jeszcze zmienić, jakby miał przed sobą jakąś przyszłość, jakby Kamieniołom nie oznaczał śmierci za życia, a w odrobinę dalszej perspektywie – po prostu śmierci.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Iluzja'' Marty Malinowskiej. Książka dziś trafiła do księgarń.
Zamieszczono dnia 30-01-2019 o godz. 20:47:14
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Piorun kulisty we fragmencie
Fragmenty
 Pamiętam tylko, że stało się to w dniu moich urodzin, bo tata i mama zapalili świeczki na torcie i usiedliśmy wokół czternastu języczków płomieni.
Tamtego wieczoru rozpętała się tak gwałtowna burza, że wydawało się, jakby cały wszechświat wokół naszego małego salonu składał się tylko z pojawiających się jedna za drugą błyskawic. Niebieskie wyładowania elektryczne zamieniały na chwilę krople deszczu w ciała stałe, tworząc z nich zawieszone między niebem i ziemią sznury skrzących się kryształowych paciorków. Przyszło mi nagle do głowy, że gdyby ta chwila została utrwalona, świat byłby fascynujący.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Piorun kulisty'' Cixin Liu, czwartego tomu trylogii Wspomnienie o przeszłości Ziemi.
Zamieszczono dnia 12-01-2019 o godz. 19:49:34
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Diablero w zajawce
Fragmenty
 Ulice przedstawiały dość dołujący widok, jakby cała ludzkość marzyła tylko o rozpieprzeniu swojej planety. Szerokie wybetonowane ulice przypominały zżerane gangreną arterie. Po obu ich stronach tłoczyły się pozbawione wszelkiej ambicji budynki, gdzieniegdzie przedzielone pustymi terenami, naiwnie czekającymi, aż pochłonie je jakaś firma budowlana. Reklamy po hiszpańsku zapewniały, że nadaje je stacja z najlepszą gorącą – „caliente!” – muzyką, i zachwalały usługi Nickiego Lópeza Cháveza. „Adwokat specjalizujący się w prawie pracy! Możesz zarobić 10.000 dollars cash!” Jeśli Los Angeles to miasto najdalej położone od Boga, to East Side musi tkwić w samym tyłku diabła. Jako jeden z jego hemoroidów.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Diablero'' F.G. Haghenbecka.
Zamieszczono dnia 10-12-2018 o godz. 20:30:26
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Każde martwe marzenie we fragmencie
Fragmenty

Miasto omdlewało w uścisku gorąca. Całymi dniami słońce wyprażało ulice z zaciekłością kowala rozgrzewającego w palenisku oporny kawał żelaza, nocami zaś nagrzane kamienie i cegły oddawały ciepło, jakby drwiąc sobie z modłów mieszkańców tęskniących do odrobiny chłodu. I choć zgodnie z kalendarzem, a także śledzonymi przez astrologów i magów obrotami gwiazd na niebie, była dopiero połowa wiosny, upały ani myślały zelżeć.
Podobno szczęśliwi posiadacze piwnic przenosili do nich łóżka, bo tylko kilkanaście stóp pod ziemią można było znaleźć odrobinę wytchnienia od wszechobecnej spiekoty.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Każde martwe marzenie" Roberta M. Wegnera. Książka właśnie trafiła do księgarń.
Zamieszczono dnia 01-12-2018 o godz. 19:53:31
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Miasto Złomu - w kawałku
Fragmenty
Jak ujął pod koniec lat siedemdziesiątych XIX wieku generał William Tecumseh Sherman, „wojna to piekło”. Na przestrzeni setek lat, które minęły od chwili, kiedy armia Sheridana spaliła do gołej ziemi Atlantę w stanie Georgia, wiele osób głośno i wyraźnie się z nim zgodziło.
Wszystkim jednak umknęło, że wojna ma charakter tymczasowy. Bywają wojny krótkie i długie, które są nie do zniesienia, ale wszystkie bez wyjątku dobiegają końca.
Nie można tego powiedzieć o piekle.
Piekło nie ma końca. Nie jest tymczasowe.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki ''Alita: Battle Angel. Miasto Złomu'' autorstwa Pat Cadigan. Książka właśnie trafiła do księgarń.
Zamieszczono dnia 30-11-2018 o godz. 20:51:39
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Królowie Wyldu - fragment
Fragmenty

Gdyby oceniać po rozmiarach cienia, można by pomyśleć, że Clay Cooper jest dużo masywniejszy niż w rzeczywistości.
A cokolwiek o nim mówić, nie należał do ułomków: w barach był szeroki, klatkę piersiową miał wysklepioną na podobieństwo solidnej okutej beczki, dłonie zaś tak potężne, że większość kufli kurczyła się w nich do rozmiarów zwykłego kubka, wreszcie dolna szczęka ukryta pod wiecznie potarganą brodą wydawała się szersza i ostrzejsza od czerpaka niejednej łopaty. Jego cień wszakże, rzucany w promieniach zachodzącego słońca, przypominał o czasach dawnej świetności, kiedy Clay był groźnym, posępnym, co tu dużo gadać – zabijaką.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki ''Królów Wyldu'' Nicholasa Eamesa. Pozycję wydał właśnie Rebis
Zamieszczono dnia 02-11-2018 o godz. 20:14:07
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Armagedon we fragmencie
Fragmenty
Chaos. Czysty i zupełny. Krajobraz w dole przypominał obszar dotknięty huraganem kategorii piątej lub bombardowaniem z powietrza. Liczne struktury kanału wciąż pozostawały na łasce żywiołów, wykazując postępujące ślady rozkładu i zaniedbania. Dżungla już zaczynała upominać się o obszar kanału, chcąc zatrzeć wszelkie ślady tego, że przed stuleciem człowiek rozdzielił oba kontynenty.
Pozbawione dusz postaci łaziły wokoło i szukały czegoś, posłuszne impulsom w swoich martwych synapsach.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Armagedon dzień po dniu. Rozbita klepsydra'' J.L. Bourne'a. Książkę wydał właśnie Papierowy Księżyc.
Zamieszczono dnia 22-10-2018 o godz. 19:47:53
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Wyprawa we fragmencie
Fragmenty

Srebrzysta ryba zatrzepotała na końcu linki. Mocno opalony chłopiec z wielką wprawą chwycił stworzenie, zdjął je z haczyka.
- Za mała jeszcze jesteś, żeby iść do garnka – mruknął, przyglądając się rybce.
Wypuścił ją z powrotem do wody, umieścił na miejscu nową przynętę i znów zarzucił wędkę.
Właściwie mógłby już wracać do domu, gdyż połów tego dnia całkiem się udał. I również dlatego mógł sobie pozwolić na wspaniałomyślność w stosunku do wodnej istoty.


Zapraszam do lektury fragmentu książki ''Żelazny Kruk. Wyprawa'', pierwszego tom cyklu "Żelazny Kruk" Rafała Dębskiego.
Zamieszczono dnia 01-10-2018 o godz. 20:08:09
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Plaga olbrzymów we fragmencie
Fragmenty
 Kiedy napotykamy głos, który porusza nas na poziomie emocjonalnym – to wyciska nam łzy z oczu, to wyrywa śmiech z brzucha – jego moc ma nieuchwytną, trudną do opisania właściwość. Wiemy tylko, że lubimy go słuchać i chcemy słyszeć więcej. Kiedy natomiast napotykamy głosy, które ranią nasze uszy, zwykle od razu potrafi my określić, w czym tkwi problem – są zbyt nosowe albo zbyt płaczliwe, zbyt nabrzmiałe złością lub zanurzone w melancholii.
Głos barda był z tych nieuchwytnych.


Zapraszam do lektury fragmentu książki "Plaga olbrzymów'', otwierająca cykl „Siedem kenningów” autorstwa Kevina Hearnea.
Zamieszczono dnia 06-08-2018 o godz. 20:36:56
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Gwardia we fragmencie
Fragmenty
 W opuszczonym budynku dach zwykle zawalał się pierwszy i w tym przypadku też tak było. Na podłodze zalegały resztki pękniętych krokwi, strzępy izolacji i odłamki dachówek, ale ściany wciąż trzymały się mocno, z wyjątkiem jednej, tuż przy narożniku, pękniętej podczas pożaru, teraz odsłaniającej szeregi gołych, nadpalonych cegieł, jakby to były zęby. Okiennice zawodziły ze skrzypieniem, a w ramie okiennej nie został już ani kawałek szyby, która chroniłaby wnętrze od deszczu. Wszystko wokół pachniało stęchlizną, pleśnią, wilgotną ziemią i kocimi sikami.

Zapraszam do lektury fragmentu książki "Triskel: Gwardia" Krystyny Chodorowskiej.
Zamieszczono dnia 14-06-2018 o godz. 20:30:53
[ Skomentuj ]
Fragmenty: Kiedy Bóg zasypia -we fragmencie
Fragmenty
 Patrzył na świat spod zmarszczonych brwi, głęboko osadzonymi oczyma, ukrytymi w cieniu ostro wyrzeźbionych rysów. Groźny i nieprzystępny, o kamiennym sercu, nie znającym litości. Takim go uczynili ludzie, takim go chcieli widzieć, takim więc był w istocie.
U jego stóp klęczał człowiek, cały pokryty cuchnącymi strachem, grubymi kroplami potu, przerażony, a jednocześnie pogrążony w religijnej ekstazie. Z poranionych dłoni ściekała krew, wsiąkając w złotodajny piach, rozsypany w świętym kręgu.


20 kwietnia, nakładem Fabryki Słów, do księgarń trafi ''Kiedy Bóg zasypia '' Rafała Dębskiego. Powieść została objęta patronatem serwisu FantasyBook. Tutaj natomiast można zapoznać się z jej fragmentem.
Zamieszczono dnia 04-04-2018 o godz. 20:13:26
[ Skomentuj ]
Już w sprzedaży

 
Ostatnie recenzje
 Opowieść Podręcznej – Margaret Atwood
 Bańka – Siri Pettersen
 Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek – Wasilij Machanienko
 Amelia i Kuba. Wenecki spisek – Rafał Kosik
 Pułapka czasu – Madeleine L'Engle
 
Komentarze
  Mikołajkowy konkurs z Kampanią Cienia
  Mikołajkowy konkurs z Kampanią Cienia
  Języka cierni fragment
  Języka cierni fragment
  Achromatopsję zdobyli...
 



Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej