Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Narcyz Spętany
 
Katalog - dodano
 Królestwo
- Jess Rothenberg
 Nasi przyjaciele z Frolixa 8
- Philip K. Dick
 Żółte ślepia
- Marcin Mortka
 Lanny
- Max Porter
 Pułapka Tesli (wyd.2)
- Andrzej Ziemiański
 
- skomentowano
 Vice versa
- Milena Wójtowicz
 Rozdziobią nas Loki, wrony
- Kevin Hearne
 Cress
- Marissa Meyer
 Kroniki Belorskie
- Olga Gromyko
 Dzikie dziecko miłości
- Aneta Jadowska
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
Fantasy Book: Fragmenty

Przeszukaj ten temat:   
[ Wróć na stronę główną | Wybierz nowy temat ]

Trochę vice versa
Fragmenty

Kiedy Sabina Piechota się denerwowała, zaczynała jej widocznie drgać trzecia powieka. Czasami też palce się wydłużały i podejrzanie przypominały szpony. A jeśli zaczynała się dziwnie przeciągać i sprawiać wrażenie, że jej ramiona są trochę nieproporcjonalnie długie w stosunku do reszty ciała, to trzeba było uciekać. Albo rzucić w nią czymś słodkim z bezpiecznej odległości.
Żaneta była lekko rozżalona, że nikt jej o tym nie powiedział, zanim podpisała umowę o pracę.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Vice versa" Mileny Wójtowicz.
Zamieszczono dnia 20-07-2019 o godz. 20:32:28
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Krwawa Róża we fragmencie
Fragmenty

Pam często słyszała od matki, że w jej piersi drzemie serce Wyldu.
– To znaczy, moje dziecko, że jesteś marzycielką. I wędrowcem, zupełnie jak ja.
– A to z kolei znaczy, że powinnaś zachować szczególną ostrożność – zwykł dodawać ojciec. – Serce Wyldu potrzebuje jasnego umysłu, który zdoła nad nim zapanować, i silnej ręki do obrony.
Matka uśmiechała się wtedy.
– Ty jesteś tą silną ręką, Tuck. A Branigan jasnym umysłem, o którym wspomniałeś.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Krwawa Róża" Nicholasa Eamesa.
Zamieszczono dnia 20-07-2019 o godz. 20:29:16
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Księżyc jest pierwszym umarłym we fragmencie
Fragmenty
 – Ta książka nie jest chyba odpowiednia dla kogoś w twoim wieku?
Okładka Carrie Stephena Kinga obniżyła się powoli.
– To samo mogę powiedzieć o pani T-shircie.
Alicja ruchem głowy pokazała na biało-różowy top współpasażerki z wielkim, ozdobionym srebrnymi cekinami napisem LOVE, biegnącym tuż pod biustem, do którego dostępu broniły napięte do granic możliwości trzy białe guziczki.
Kobieta, która bardzo dawno temu skończyła szkołę średnią, tylko chyba tego nie zauważyła, zaczęła działać jej na nerwy już dziesięć minut po wyjeździe pociągu z Warszawy. Po tych dziesięciu minutach Alicja dowiedziała się, że pani Lucyna, która woli, żeby mówić do niej Roxana (przez x!), bo nie cierpi swojego imienia z dowodu, jedzie odwiedzić chłopaka, którego poznała przez internet, a minął już miesiąc, od kiedy rozwiodła się z mężem, który oprócz tego, że był, oczywiście, draniem i miał bardzo pospolite imię Henryk, to jeszcze był spod znaku Skorpiona...

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Księżyc jest pierwszym umarłym" Karina Bonowicz.
Zamieszczono dnia 06-06-2019 o godz. 20:21:11
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Cząstka Oka pustyni
Fragmenty
 Jazda w pełnym galopie miała w sobie coś wyzwalającego. Musiałem się zatrzymać, żeby przepiąć strzemiona osobliwego, nieznanego mi siodła, ale był to jedyny postój. Konie były jeszcze świeże i chętne do galopu, a tętent dwudziestu czterech kopyt stanowił wyjątkowe doznanie. Rumaki może były małe, ale na bogów, jakże rącze! W stajniach Pod Głowomłotem został mój wierzchowiec, ciężki i masywny koń bojowy, dobry rumak, choć nigdy nie rwał jak te tutaj. Przed oczami przemykały mi pola, drzewa i zagrody, koła wodne i wiatraki; parobkowie i niewolnicy na polach czasem podnosili wzrok, kiedy mijałem ich w dzikim pędzie. Grupa podróżnych w panice uskoczyła do rowu, kiedy nadciągnąłem w ich kierunku, a raz śmiertelnie wystraszyłem kupca, kiedy niczym błyskawica śmignąłem obok jego ciągniętego przez woły, ciężko obładowanego zaprzęgu.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Oko pustyni" Richarda Schwartza.
Zamieszczono dnia 31-05-2019 o godz. 20:40:33
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Cząstka Otchłani
Fragmenty

Białe mury klasztoru, wzniesione na podłużnym grzbiecie wyniosłej skały, która niczym cypel doczepiony do podnóży gór sterczała ponad doliną – takie było najwcześniejsze wspomnienie Najdka. Liczył sobie wtedy zapewne około pięciu lat, przynajmniej na tyle ocenili go pielgrzymi, którzy znaleźli zagubionego na leśnym dukcie chłopca, półżywego z głodu i zimna. Miał szczęście, że trafił na dobrych ludzi, którzy nakarmili go, odziali i zabrali ze sobą w dalszą drogę. Żałował potem, że nie zapamiętał ich twarzy ani głosów; zresztą wszystko, co wydarzyło się wcześniej, zasnuwała mgła.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Otchłań” Piotra Patykiewicza.
Zamieszczono dnia 07-05-2019 o godz. 20:31:56
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Troszkę Nikczemnych
Fragmenty

Victor i Eli poznali się na studiach. Genialni, aroganccy i zdolni, od początku zauważyli w sobie tę samą wielką ambicję. W ciągu ostatniego roku zajęć wspólnie zainteresowali się badaniami nad adrenaliną, doświadczeniami bliskimi śmierci i pozornie nadprzyrodzonymi zdarzeniami, które ujawniły, że w odpowiednich warunkach można rozwinąć w sobie nadzwyczajne zdolności. Kiedy ich prosta teoria naukowa zamienia się w poważny eksperyment, sprawy zaczynają się komplikować…

Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Nikczemni” V.E. Schwab.
Zamieszczono dnia 27-04-2019 o godz. 19:44:58
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Reguła zakonu we fragmencie
Fragmenty
 Przywykła do ciszy, a ten mężczyzna hałasował. Roztrącał gałęzie drzew, suche patyki pękały, gdy po nich deptał. Prawie wpadł w kałużę błota, która falowała pod poszyciem i groziła wessaniem. Zaklął, jakby nie obchodziło go wcale, gdzie niesie się jego głos.
Tana przemykała za nim jak zjawa, coraz bardziej zaciekawiona. Odkąd obserwowały tę okolicę, od ciągnących się w nieskończoność osiemnastu miesięcy, nikt się tu nie zapuścił, nikt nawet nie pojawił się w pobliżu. Ludzie o zdrowych zmysłach omijali jezioro i otaczający je las. Tana wyobrażała sobie do tej pory, że gdy ktoś wreszcie przyjdzie, będzie się snuć między drzewami, milczący i przerażony. Tymczasem ten człowiek przedzierał się przez gąszcz, robiąc hałas jak stado dzików.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Reguła zakonu” Piotra Górskiego.
Zamieszczono dnia 12-04-2019 o godz. 20:28:26
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Ołtarz i krew we fragmencie
Fragmenty
 Dni mijały, kamienne dni Dołów, miłosierne i pełne uroku jak śledczy w skórzanej masce. Pełzały po dziecięcej skórze Harana z uporczywością pijawek, spragnione i nieme, nieróżniące się niczym od nocy. Przetaczały się przez niego jak kłody, dni bezświetlne, bezduszne i straszne, wypełnione dławiącym znojem i odurzającym aromatem podziemnej żywicy, a czasem nagłym uniesieniem walki, gorączkowej ucieczki i łowów.
Ciemność z Dołów różniła się od innych, poślednich, gatunków mroku, jak dziki jaguar różni się od domowego kocura. Była wszędzie, rozświetlały ją tylko nieliczne, wykradzione otchłani pochodnie, a także bladawy blask braazatalu, którego cenne skupiska niczym próchno jarzyły się w czarnym bezmiarze tego dziwnego świata.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Głodne Słońce. Ołtarz i krew” Wojciecha Zembatego.
Zamieszczono dnia 06-04-2019 o godz. 20:49:32
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Openminder w zajawce
Fragmenty

Witamy w systemie Global Navigation! Wybrali Państwo opcję wprowadzenia w realia dwa tysiące siedemdziesiątego szóstego roku. Wspaniała, zachodnia cywilizacja jest hermetyczną megaspołecznością, odgrodzoną od niegościnnego Wschodu „kurtyną wstydu”. W dwa tysiące czterdziestym roku nasz niedościgły rozwój technologiczny został złączony z odkryciem, że w każdym człowieku można aktywować świadomość etyczną w sposób sztuczny. Tak zwany dobrozmysł to rewolucyjny wynalazek, utworzony przez wybitnych neurobiologów. Nasi udoskonaleni obywatele są niezdolni do czynienia zła!

Zapraszamy do lektury fragmentu książki ''Openminder'' Magdaleny Świerczek-Gryboś.
Zamieszczono dnia 06-04-2019 o godz. 20:31:51
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Oczy uroczne w zajawce
Fragmenty

Był już wczesny wieczór, kiedy z klatki schodowej dobiegł odgłos zatrzaskującej się z hukiem bramy. Paczka po czipsach już dawno leżała na podłodze, razem z pustym pudełkiem po pizzy hawajskiej i na wpół opróżnioną butelką lemoniady, a koza w szaliczku grała razem z Michałką w wyścigi samochodowe. I znowu wygrywała.
— ZARAZ! — ryknął Michałko na dźwięk dzwonka. Dopiero pół okrążenia później, kiedy jego klęska była już przesądzona, a nawet przypieczętowana, zwlókł się z wersalki i poczłapał do drzwi.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki Marty Kisiel zatytułowanej „Oczy uroczne”
Zamieszczono dnia 27-02-2019 o godz. 20:13:33
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Cząstka iluzji
Fragmenty
 Mijał siedemdziesiąty drugi dzień, odkąd Ren Urtyjczyk, który chętnie przyznawał się do przydomku „Cudotwórca” nadanego mu niegdyś przez pewną małą dziewczynkę, trafił za udział w buncie do Zielonego Kamieniołomu, najcięższego więzienia w Królestwie Diogorii.
Dwa i pół miesiąca to właściwie niewiele, ale wystarczyło, by doprowadzić Rena do stanu uprzejmego zadziwienia tą częścią własnej osoby, która wciąż chciała żyć i która zmuszała omdlewające mięśnie do unoszenia kilofu i uderzania nim w jasnoszarą skałę, zupełnie jakby coś mogło się jeszcze zmienić, jakby miał przed sobą jakąś przyszłość, jakby Kamieniołom nie oznaczał śmierci za życia, a w odrobinę dalszej perspektywie – po prostu śmierci.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Iluzja'' Marty Malinowskiej. Książka dziś trafiła do księgarń.
Zamieszczono dnia 30-01-2019 o godz. 20:47:14
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Piorun kulisty we fragmencie
Fragmenty
 Pamiętam tylko, że stało się to w dniu moich urodzin, bo tata i mama zapalili świeczki na torcie i usiedliśmy wokół czternastu języczków płomieni.
Tamtego wieczoru rozpętała się tak gwałtowna burza, że wydawało się, jakby cały wszechświat wokół naszego małego salonu składał się tylko z pojawiających się jedna za drugą błyskawic. Niebieskie wyładowania elektryczne zamieniały na chwilę krople deszczu w ciała stałe, tworząc z nich zawieszone między niebem i ziemią sznury skrzących się kryształowych paciorków. Przyszło mi nagle do głowy, że gdyby ta chwila została utrwalona, świat byłby fascynujący.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Piorun kulisty'' Cixin Liu, czwartego tomu trylogii Wspomnienie o przeszłości Ziemi.
Zamieszczono dnia 12-01-2019 o godz. 19:49:34
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Diablero w zajawce
Fragmenty
 Ulice przedstawiały dość dołujący widok, jakby cała ludzkość marzyła tylko o rozpieprzeniu swojej planety. Szerokie wybetonowane ulice przypominały zżerane gangreną arterie. Po obu ich stronach tłoczyły się pozbawione wszelkiej ambicji budynki, gdzieniegdzie przedzielone pustymi terenami, naiwnie czekającymi, aż pochłonie je jakaś firma budowlana. Reklamy po hiszpańsku zapewniały, że nadaje je stacja z najlepszą gorącą – „caliente!” – muzyką, i zachwalały usługi Nickiego Lópeza Cháveza. „Adwokat specjalizujący się w prawie pracy! Możesz zarobić 10.000 dollars cash!” Jeśli Los Angeles to miasto najdalej położone od Boga, to East Side musi tkwić w samym tyłku diabła. Jako jeden z jego hemoroidów.

Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Diablero'' F.G. Haghenbecka.
Zamieszczono dnia 10-12-2018 o godz. 20:30:26
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Każde martwe marzenie we fragmencie
Fragmenty

Miasto omdlewało w uścisku gorąca. Całymi dniami słońce wyprażało ulice z zaciekłością kowala rozgrzewającego w palenisku oporny kawał żelaza, nocami zaś nagrzane kamienie i cegły oddawały ciepło, jakby drwiąc sobie z modłów mieszkańców tęskniących do odrobiny chłodu. I choć zgodnie z kalendarzem, a także śledzonymi przez astrologów i magów obrotami gwiazd na niebie, była dopiero połowa wiosny, upały ani myślały zelżeć.
Podobno szczęśliwi posiadacze piwnic przenosili do nich łóżka, bo tylko kilkanaście stóp pod ziemią można było znaleźć odrobinę wytchnienia od wszechobecnej spiekoty.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Każde martwe marzenie" Roberta M. Wegnera. Książka właśnie trafiła do księgarń.
Zamieszczono dnia 01-12-2018 o godz. 19:53:31
[ Skomentuj | Fragmenty ]
Miasto Złomu - w kawałku
Fragmenty
Jak ujął pod koniec lat siedemdziesiątych XIX wieku generał William Tecumseh Sherman, „wojna to piekło”. Na przestrzeni setek lat, które minęły od chwili, kiedy armia Sheridana spaliła do gołej ziemi Atlantę w stanie Georgia, wiele osób głośno i wyraźnie się z nim zgodziło.
Wszystkim jednak umknęło, że wojna ma charakter tymczasowy. Bywają wojny krótkie i długie, które są nie do zniesienia, ale wszystkie bez wyjątku dobiegają końca.
Nie można tego powiedzieć o piekle.
Piekło nie ma końca. Nie jest tymczasowe.


Zapraszamy do lektury fragmentu książki ''Alita: Battle Angel. Miasto Złomu'' autorstwa Pat Cadigan. Książka właśnie trafiła do księgarń.
Zamieszczono dnia 30-11-2018 o godz. 20:51:39
[ Skomentuj | Fragmenty ]
962 artykułów (65 stron, 15 na stronie)
Ostatnie 15 stron: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
Już w sprzedaży

 
Ostatnie recenzje
 Karpie bijem – Andrzej Pilipiuk
 SI – Stepan Wartanow
 Far Cry. Odkupienie - Urban Waite
 Opowieść Podręcznej – Margaret Atwood
 Bańka – Siri Pettersen
 
Komentarze
  Mikołajkowy konkurs z Kampanią Cienia
  Mikołajkowy konkurs z Kampanią Cienia
  Języka cierni fragment
  Języka cierni fragment
  Achromatopsję zdobyli...
 



Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej