Oto przed wami mroczny i tajemniczy pamiętnik. Pamiętnik wampirzycy. Pełny bólu, grozy i cierpienia. Czy odważycie się, wraz z Ireną, wyruszyć w podróż przez wieki?
Jeśli tak, wiedzcie, że droga przed wami daleka i pełna niebezpieczeństw. Wszędzie tam, gdzie pojawia się ta, której historię chcecie poznać, stąpa także śmierć.
Jeżeli starczy wam odwagi, pogrążcie się w opowieści wampirzycy, lecz zważajcie na swe dusze, by i one się nie pogrążyły. W przekleństwie nieśmierci. Nie każde bowiem ramiona udźwigną takie brzemię.
„Połowa nocy” to ponury obraz nieśmiertelności, która wielu wydaje się wspaniałym darem.
Irena nieustannie musi uczyć się „życia”, gdyż wszystko nieustannie się zmienia. Piękna wampirzyca na przestrzeni wieków poznaje ludzie dusze i umysły. Z jej własnego świata znikają kolejne pokolenia, na ich miejsce pojawiają się nowe, lecz jedynie po nielicznych osobach pozostaje niewielki ślad w pamięci. Ludzka cywilizacja z upływem lat staje się coraz bardziej irracjonalna, ale paradoksalnie, dla Ireny, jest bardziej zrozumiała.
Również niedoszła bazylissa Konstantynopola ulega przemianom, a jej wampirza moc ciągle się rozwija.
Dołączając do wampirzycy, w jej wędrówce przez stulecia spotkacie wielu niezwykłych, czasem tajemniczych ludzi (m.in. Georga Byrona czy Kubę Rozpruwacza). Na pewno nie jest to książka dla młodszych czytelników.
Pomijając już samą treść, mocno podszytą przemocą i seksualnością, budowa tej mrocznej powieści wymaga pewnego skupienia od czytelnika. Liczne wątki, przeskakujące w czasie niekiedy o dziesiątki czy steki lat wprowadzają odrobinę chaosu. Podobnie zresztą, jak styl pisarki, który sprawiał, że chwilami musiałem zerkać wstecz, żeby upewnić się, kto jest kim.
W książce znajdziecie sporo fragmentów pochodzących z dzieł takich, jak „Drakula” Stokera, „Giaur” Byrona, „Frankenstein” Shelley. Nie brakuje cytatów z poezji (m. in. Emily Dickson).
Ozdobiona w taki sposób „Połowa nocy” stała się powieścią naprawdę niezwykła. Pełną mistycznej tajemniczości, momentami owiewającą czytelnikami podmuchami lodowatego wiatru zwiastującego śmierć.
Przeczytajcie koniecznie.
[Izabela Szolc, ''Połowa nocy'', Wydawnictwo Runa 2005