Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Patronujemy
 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Przybić piątkę. Dziewczyny nie płaczą
 
Katalog - dodano
 Jadowity miecz
- Rafał Dębski
 Zabójcze maszyny
- Philip Reeve
 Ostatnie konklawe
- Marcin Wolski
 Strażnik rzeczy zagubionych
- Ruth Hogan
 Triskel: Gwardia
- Krystyna Chodorowska
 
- skomentowano
 Artefakt
- Maggie Furey
 Zamęt Nocy
- Patricia Briggs
 Toń
- Marta Kisiel
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 Marzyciel
- Laini Taylor
 
 

   Poszarpane granie – Wit Szostak

Już po okładce, na której ujrzeć można grającego na tle górskich szczytów gęślarza, domyślić się można, że akcja książki rozgrywać się będzie w znanych z „Wichrów Smoczogór” pejzażach. Podobnie jak w debiucie książkowym tego autora, bohaterami są górale i ich świat, rządzący się odwiecznymi prawami i zwyczajami, równie niezmiennymi jak odwieczne piękno i zarazem surowość górskich szczytów.
Pretekstem do snucia góralskich opowieści staje się tu malowanie pieca, na którego kaflach zawarta zostaje stara legenda o nieszczęściu, jakie dotknęło Smoczogórskich górali. Najpierw na Jasionkę, a później na inne wioski, spada bowiem wraz z porywistym wiatrem istna plaga czartów nudy, gniewu, zazdrości i zapomnienia. A kogo taki czart się uczepi, temu zmienia się charakter, przestaje szanować góralskie prawa lub też traci wszelkie wspomnienia. W tej sytuacji samo przetrwanie tradycji góralskiej wydaje się być zagrożone. Górale ratunku wyglądają w młodym Koredzie, podrzuconym do ich przysiółka przez dziwożony, a dzięki temu mogącemu prosić o pomoc istoty nie należące do świata ludzi. Chłopak przemierzy wiele szczytów, spotyka różne osoby, dzięki opowieściom których pojmie nie tylko, jak uratować wioskę, ale też kim sam jest.
W powieści tej przemieszanie góralskiej mądrości, poglądów na życie i umiłowania muzyki tworzą niezwykły nastrój, podsycany przez szkatułkową budowę opowiedzianej tu historii – są tu opowieści w opowieściach, a każda okazuje się mieć znaczenie dla zrozumienia całości. Z kawałków opowieści powstaje saga o zapomnianym przez prawie wszystkich górali rodzie Koźliców, usiłujących wypełnić zadanie dane im przez Władcę Wichrów. Przy tej okazji Szostak mówi o potrzebie dialogu między ludźmi – bez wzajemnego zrozumienia i kontaktu nie uda się nigdy znaleźć sposobu na rozwiązanie tajemnicy nieśmiertelności.
Dzięki pięknym opisom górskich krajobrazów i obyczajów można swobodnie wyobrazić sobie smoczogórski świat i zagłębić się w tą urokliwą góralską gawędę. Wydaje mi się, że każdemu książka ta pozwoli odegnać od siebie czarta nudy, choćby i tylko na czas lektury.

[Wit Szostak, „Poszarpane granie”, Runa 2004]



      Dodane: October 14th 2007
      Recenzent: Amanda
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 2861
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]


      Poszarpane granie – Wit Szostak
      Wysłany przez Percival dnia 2007-10-14 21:30:52
      Mój wynik:


Nie będę obiektywnym komentatorem, bo Amandra to moja dziewczyna, ale spróbuję mimo wszystko :) Ładnie, zwięźle i na temat wszystko to poskładałaś. Dalsze opinie mogły by być niepolityczne ;) Samej książki nie czytałem, bo jakoś nie miałem okazji po prostu. Co nie znaczy, że nie przeczytam ;) Życzę dalszego owocnego recenzowania Kochanie :*




Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej