 |
|
 |
|
|
| |
Poszarpane granie – Wit Szostak
| Już po okładce, na której ujrzeć można grającego na tle górskich szczytów gęślarza, domyślić się można, że akcja książki rozgrywać się będzie w znanych z „Wichrów Smoczogór” pejzażach. Podobnie jak w debiucie książkowym tego autora, bohaterami są górale i ich świat, rządzący się odwiecznymi prawami i zwyczajami, równie niezmiennymi jak odwieczne piękno i zarazem surowość górskich szczytów.
Pretekstem do snucia góralskich opowieści staje się tu malowanie pieca, na którego kaflach zawarta zostaje stara legenda o nieszczęściu, jakie dotknęło Smoczogórskich górali. Najpierw na Jasionkę, a później na inne wioski, spada bowiem wraz z porywistym wiatrem istna plaga czartów nudy, gniewu, zazdrości i zapomnienia. A kogo taki czart się uczepi, temu zmienia się charakter, przestaje szanować góralskie prawa lub też traci wszelkie wspomnienia. W tej sytuacji samo przetrwanie tradycji góralskiej wydaje się być zagrożone. Górale ratunku wyglądają w młodym Koredzie, podrzuconym do ich przysiółka przez dziwożony, a dzięki temu mogącemu prosić o pomoc istoty nie należące do świata ludzi. Chłopak przemierzy wiele szczytów, spotyka różne osoby, dzięki opowieściom których pojmie nie tylko, jak uratować wioskę, ale też kim sam jest.
W powieści tej przemieszanie góralskiej mądrości, poglądów na życie i umiłowania muzyki tworzą niezwykły nastrój, podsycany przez szkatułkową budowę opowiedzianej tu historii – są tu opowieści w opowieściach, a każda okazuje się mieć znaczenie dla zrozumienia całości. Z kawałków opowieści powstaje saga o zapomnianym przez prawie wszystkich górali rodzie Koźliców, usiłujących wypełnić zadanie dane im przez Władcę Wichrów. Przy tej okazji Szostak mówi o potrzebie dialogu między ludźmi – bez wzajemnego zrozumienia i kontaktu nie uda się nigdy znaleźć sposobu na rozwiązanie tajemnicy nieśmiertelności.
Dzięki pięknym opisom górskich krajobrazów i obyczajów można swobodnie wyobrazić sobie smoczogórski świat i zagłębić się w tą urokliwą góralską gawędę. Wydaje mi się, że każdemu książka ta pozwoli odegnać od siebie czarta nudy, choćby i tylko na czas lektury.
[Wit Szostak, „Poszarpane granie”, Runa 2004]
Dodane: October 14th 2007 Recenzent: Amanda Wynik:     Link: Informacja o książce Odsłon: 1088 Język: polish
[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]
|
|
|
|
|
Poszarpane granie – Wit Szostak Wysłany przez Percival dnia 2007-10-14 21:30:52 Mój wynik:     
Nie będę obiektywnym komentatorem, bo Amandra to moja dziewczyna, ale spróbuję mimo wszystko :)
Ładnie, zwięźle i na temat wszystko to poskładałaś. Dalsze opinie mogły by być niepolityczne ;)
Samej książki nie czytałem, bo jakoś nie miałem okazji po prostu. Co nie znaczy, że nie przeczytam ;)
Życzę dalszego owocnego recenzowania Kochanie :* |
|
|
|
|
|
Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi. Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
|
|
|