Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Patronujemy
 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Heros powinien być jeden, ks.1
 
Katalog - dodano
 Eliza
- Roxana Wojtas-Tabiś
 Wyprawa Błazna (wyd.M)
- Robin Hobb
 Roar
- Cory Carmack
 Wybawienie
- Jussi Adler-Olsen
 Zabójcy bażantów
- Jussi Adler-Olsen
 
- skomentowano
 Zapisane w kartach
- Anne Bishop
 Ciężko być najmłodszym
- Ksenia Basztowa, Wiktoria Iwanowa
 Sopel cz.1
- Paweł Kornew
 HEL 3
- Jarosław Grzędowicz
 Evna
- Siri Pettersen
 
 

   Na Szkarłatnych Morzach - Scott Lynch

’’Kłamstwa Locke’a Lamory’’ były debiutem Scotta Lynch na polskim rynku czytelniczym. Debiutem, trzeba dodać, bardzo udanym. Autor porwał nas swoją umiejętnością splatania intryg, barwnym językiem i bardzo sympatycznym poczuciem humoru. Przyznam więc, że z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji przygód naszych bohaterów.

Pierwsze wrażenie po wzięciu książki w dłonie było całkiem pozytywne. Ilustracja na okładce utrzymana w tonie poprzedniej, a co ważniejsze – książka bardzo obszerna, 624 strony. Szkoda tylko, ze klejona, a nie szyta, no ale cóż, treść wszak najważniejsza.

Co do treści to warto wspomnieć, że ’’Na szkarłatnych morzach’’ jest kontynuacją poprzedniej części. W ’’Kłamstwach…’’ pożegnaliśmy Locke’a Lamore i Jeana Tannena, gdy na pokładzie galeonu opuszczali Camorrę. Teraz spotykamy się z nimi w Tal Verarr, gdzie wylądowali po swojej ucieczce. Są tam częstymi gośćmi Wieży Grzechu, największego domu gry w mieście. Jeszcze nikomu nie udało się tam oszukiwać i nie zginąć. No i jak nasi bohaterowie mają się oprzeć takiemu wyzwaniu…

Przygotowania do przekrętu zajmują im kilka miesięcy. My poznajemy jego szczegóły dzięki pojawiającym się w początkowej części książki retrospektywnym fragmentom. Jak zwykle Niecni Dżentelmeni wykazują się niesamowitą zdolnością przewidywania i dalekowzrocznego planowania. Przy czym wszystko co robią ma w sobie pewien rodzaj magnetyzmu, który wciąga czytelnika i zmusza do pochłaniania kolejnych stron, by przekonać się ’’co oni zamierzają’’. Jednak nie wszystko mogą przewidzieć...

Niespodziewanie okazuje się, że na ich drodze staje Stragos, archont Tal Verarr, który ma wobec nich własne plany. Podaje im truciznę i teraz Locke i Jean chcąc nie chcąc są od niego uzależnieni. Z jego to polecenia wyruszają na morze, by nakłonić piratów do wystąpienia przeciw Tal Verarr. Cały problem polega na tym, że nie mają zielonego pojęcia o żegludze a na ’’samą myśl o morskim kołysaniu’’ dopada ich morska choroba. Niecni Dżentelmeni nie byliby jednak sobą gdyby tak łatwo się poddali. Zostają piratami. Jakby tego było mało przyjdzie im również występować przeciw prawdziwym piratom.

Dzięki Lynchowi nie sposób się nudzić czytając książkę. Autor tak umiejętnie splata wątki, tworzy piętrowe intrygi, w które zostają uwikłani Locke i Jean, że gdy już już wydaje nam się, iż połapaliśmy się w ich planach zostajemy zaskoczeni kolejnym nieprzewidzianym splotem okoliczności. Wszystko jednak jest logicznie z sobą powiązane, tak, że czytelnik nie ma wrażenia chaosu a raczej wartko mknącej akcji. Język i humor nadal tworzą bardzo sympatyczny klimat zapamiętany z pierwszego tomu. Humor bywa jednak czasem nieco gorzki lub dosadny, podobnie jak i słownictwo.

W naszych bohaterach również widać subtelną zmianę, z racji niedawnych doświadczeń są bardziej cyniczni. Nadal jednak potrafią wzbudzić w czytelniku sympatię. Bardzo spodobało mi, iż na pierwszy plan, obok Locke’a wysunął się Jean, który w poprzedniej części był ledwie wykonawcą szalonych planów Lamory a teraz równoprawnym partnerem, mającym wpływ na ich poczynania.

’’Na Szkarłatnych Morzach’’ jest książką, którą czyta się doskonale, nie zauważając błyskawicznie ’’upływających stron’’ ani czasu. I szkoda tylko, że nie można od razu sięgnąć po trzeci tom, który prawdopodobnie będzie nosił tytuł ’’Republika złodziei’’.


[Scott Lynch, ’’ Na Szkarłatnych Morzach’’, Wydawnictwo Mag, Warszawa 2008]



      Dodane: April 2nd 2008
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 3483
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej