Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Kupieckie szczęście
 
Katalog - dodano
 Lament zombie
- S.G. Browne
 Horyzonty Wyobraźni 2009
- Antologia
 Znamiona Kaina
- Tom Knox
 Miasto i Miasto
- China Miéville
 Mechaniczny anioł
- Cassandra Clare
 
- skomentowano
 Król Mroku
- Melissa Marr
 2586 kroków (wyd.II)
- Andrzej Pilipiuk
 Biała Wiedźma
- Adam Zalewski
 Błędy
- Jakub Małecki
 Objawienie
- Melissa de La Cruz
 
Galeria - dodano

spartan.jpgrogaty helm_tempera.jpgna cmentarzu_tempera.jpgpm-smocze_oko2.jpgVyr_i_Nimir.jpgThundra.jpgmiasto.jpgWiedzminRenfri.jpgwiedzminGhul.jpgDwie Wieze.jpg

Galeria

 
Statystyka
Witaj, nieznajomy
Pseudonim
Hasło
Kod zabezpieczający: Kod zabezpieczający
Wpisz kod z obrazka

(Rejestruj się)
Zarejestrowani:
Ostatnio: kubek8lol
Dzisiaj: 0
Wczoraj: 0
Wszystkich: 1866

Na stronie:
Gości: 28
Użytkowników: 2
Razem: 30

Teraz online:
01 : pawio25
02 : mp2223
 
 

   Martwe światło - Mariusz Kaszyński

Nazwisko Mariusza Kaszyńskiego nie jest już obce miłośnikom horrorów. Autor ten dał się poznać czytelnikom opowiadaniami ’’Przerwana lekcja’’ i ’’Przebudzenie’’ zamieszczonymi w antologiach ’’Księga strachu’’ i ’’Księga strachu 2’’. Pełnię swych umiejętności pokazał jednak w powieściach ’’Skarb w glinianym naczyniu’’ oraz ’’Rytuał’’, które miałam przyjemność przeczytać. Teraz do moich rąk trafiła jego trzecia powieść opatrzona tytułem ’’Martwe światło’’. Nie ukrywam, że z ciekawością i niecierpliwością po nią sięgnęłam, czy i tym razem autorowi uda się ’’pograć’’ na moich emocjach.

Podobnie jak we wcześniejszych pozycjach i tym razem okładka współgra z treścią. Choć wydaje się mniej makabryczna i krwawa niż ta ’’Rytuału’’.
Od pierwszego rozdziału autor rzuca nas w wir akcji. Wraz z policjantami trafiamy do mieszkania, gdzie zastajemy zaszlachtowaną (inaczej nie sposób tego ująć) trójkę dzieci oraz powieszonego na żyrandolu faceta. Przyznam, że sposób w jaki Kaszyński opisał wygląd mieszkania potrafił zadziałać na wyobraźnię. Wręcz patrzyło się na te rozrzucone ciała i wszechobecną krew.

Potem dowiadujemy się, iż wisielcem był Piotr Gradowski, ojciec dzieci, podejrzany o ich zamordowanie. Niestety nie potrafi nic wyjaśnić, ponieważ wydarzenia z ostatnich tygodni zniknęły z jego pamięci. Jednak pod wpływem strzępek zasłyszanych rozmów wspomnienia wracają, a my wraz z nim dowiadujemy się jak przebiegały ostatnie trzy miesiące jego życia.

Ten ’’proces poznawczy’’ przebiega w interesujący sposób. Autor zastosował zabieg polegający na prowadzeniu fabuły w sposób dwutorowy. Przeplata rozdziały posuwające akcje do przodu z retrospekcyjnymi, w których wracamy wraz z pamięcią bohatera do wydarzeń sprzed tragedii. Nie będę ich opisywać, by nie psuć przyjemności płynącej z lektury i możliwości samodzielnego emocjonowania się fabułą.

Trzeba z całym obiektywizmem przyznać, że autor potrafi działać na uczucia czytelnika. Już sam pomysł na książkę: okrutne morderstwo dzieci bardzo sugestywnie opisane, na wyjaśnienie przyczyn którego przychodzi nam sporo czekać – z pewnością zadziała na wrażliwszych odbiorców. Umiejętnie zostały też ukazane uczucia głównego bohatera po śmierci żony, jego rozterki i tęsknoty, próby radzenia sobie w trudnej dla niego i dzieci sytuacji. Mamy świadomość wielkiej miłości jaką darzył ją oraz pociechy. Tym bardziej bolesne są zdarzenia, jakie przypadają mu w udziale.

Język i styl narracji jakim posługuje się Kaszyński świetnie pasuje do fabuły. Smutek, zaduma oraz wszechobecna groza cały czas towarzyszy czytelnikowi podczas lektury. Nie chce by ktoś pomyślał, że jest to pozycja ponura i nudna. Absolutnie nie. Książkę czyta się świetnie, wciąga i sprawia, że nie sposób pozostać wobec tego co się ’’w niej dzieje’’ obojętnie. Widać, że postacie, ich portret psychologiczny także zostały przez autora przemyślane. W książce nie brakuje także momentów, które co wrażliwszych czytelników mogą przyprawić o dreszcze, czy też skurcz żołądka – opis zwłok dzieci, pogryzania karaluchów, mordowania rodzeństwa…
’’Martwe światło’’ z pewnością jest pozycją, którą można polecić każdemu miłośnikowi grozy.


[Mariusz Kaszyński, ''Martwe światło'', Agencja Wydawnicza Runa 2009]



      Dodane: August 4th 2009
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 458
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.