Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Patronujemy
 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Cień i Kość
 
Katalog - dodano
 Fandom
- Anna Day
 Przebudzenie Lewiatana
- James S. A. Corey
 Przepaść
- Michelle Paver
 Spętani przeznaczeniem
- Veronica Roth
 Wyklucie
- Ezekiel Boone
 
- skomentowano
 Marzyciel
- Laini Taylor
 Idiota skończony
- Antologia
 Plus/minus
- Olga Gromyko
 Plus/minus
- Olga Gromyko
 Zapisane w kartach
- Anne Bishop
 
 

   Wergeld królów – Jarosław Błotny

Historia, książka historyczna – to słowa mające magiczne oddziaływanie na czytelnika. Jednego zachęcą do sięgnięcia po lekturę ’’w ciemno’’, innego zaś skutecznie od niej odstręczą. Niestety obawiam się, że tych drugich może być nieco więcej, czy to z racji przykrych doświadczeń z czasów szkolnych, czy to ze strachu, że ’’przecież ja tak mało wiem o dawnych czasach, iż i tak pewnie niewiele z tej lektury zrozumiem’’. Jednym słowem, po co się męczyć. A przecież powieść sięgająca w przeszłość może dać sporo radości podczas lektury. Zwłaszcza, gdy do historii, tej prawdziwej, doda się domieszkę fantastyki.

Taką świetną ’’składankę’’ stworzył dla czytelnika Jarosław Błotny pisząc ’’Wergeld królów’’, pierwszą część cyklu ’’Oium ludu rzymskiego’’. Autor zabiera nas do starożytnego Rzymu rządzonego przez cezara Aureliusza Kommudusa. Jest to jednak Rzym nie do końca taki, jaki pamiętamy z lekcji historii. Znajdziemy w nim wodociągi i kanalizację, mieszkańcy korzystają z miejskiego transportu konnego, a brzegi rzek łączą żelazne mosty. Także rzymska armia jest nieco odmieniona – posiada broń palną, samopały i armaty, lunety i kompasy, a dowodzący nią ogląda pole bitwy z gondoli balonu. Imperium rządzone jest przez ludzi światłych, dbających o jego rozwój i potęgę, gdzie wymierające kulty mogą istnieć obok wielkich religii, a podbite ludy mają szansę stać się pełnoprawnymi obywatelami rzymskimi. Wizja takiego Imperium porywa, zadziwia i fascynuje.

Głównym bohaterem książki jest Marek Lentiwiusz Katella, rzymski namiestnik Sarmacji. Z rozkazu cezara staje na czele Expeditio Germanica Quarta – czwartej i w założeniach ostatniej wyprawy Cesarstwa Rzymskiego na tereny Wolnej Germanii. Jego to oczami spoglądamy na rozgrywające się wydarzenia, podbijane ludy oraz samego cezara. On to również pełni rolę narratora w książce. Katella daje się nam poznać jako świetny strateg, człowiek nieposzlakowanego honoru, dbający o morale armii, którego podziwia nawet sam Aureliusz Kommudus. Cesarz zaś stanowi zupełne przeciwieństwo swego historycznego odpowiednika, prezentuje się jako osoba światła, dbająca o postęp Rzymu i jego trwałość. Przyznam, że mam lekki niedosyt co do nich, jak i wielu innych, interesujących postaci, które zostały zaledwie naszkicowane. Liczę, że autor w drugim tomie ’’rozwinie’’ je nieco bardziej.

Świat, który stworzył nam Jarosław Błotny na pierwszy rzut okna sprawia wrażenie odmiennego, z biegiem jednak stron, gdy coraz bardziej się w niego zagłębiamy staje się coraz bliższy. Z pewnością przyczyniają się do tego bardzo udanie i wiernie przedstawione opisy, zarówno przyrody jak i wydarzeń. ’’Wczuciu się’’ w ten bardzo ciekawie skonstruowany świat pomagają również przemyślenia i rozterki głównych bohaterów, przekazane czy to w formie monologów czy też podczas rozmów, a właściwie powinnam napisać dysput, jakie toczą ze sobą bohaterowie. Nie są to bowiem ’’swojskie, wojenne pogaduchy’’ a poważne i naprawdę ciekawe rozprawy. Warto wówczas skupić swoją uwagę na tym co się czyta, bo szkoda by umknął nam ich sens.

’’Wergeld królów’’ to bardzo niezwykła i wciągająca alternatywa historii Cesarstwa Rzymskiego. Książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością i zainteresowaniem, a wizja, którą przedstawia autor jest bardzo wiarygodna i spójna. Fakty zostały połączone z ciekawą fabuła; wynalazkami, na które z historycznego punktu widzenia trzeba by jeszcze długo czekać, a które są tutaj bardzo wiarygodnie wplecione oraz bohaterowie, mający naprawdę spory potencjał do wykorzystania tworzą pozycję, po którą warto sięgnąć. Ja zaś po lekturze książki stwierdzam, iż nie mogę się wręcz doczekać części drugiej, czyli ’’Purpury imperatora’’, bo widać, że Jarosław Błotny ma jeszcze sporo do zaoferowania Czytelnikowi.


[Jarosław Błotny, ’’Wergeld królów’’, Wydawnictwo Fabryka Słów 2010]



      Dodane: October 4th 2010
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 1641
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej