Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Smok na granicy
 
Katalog - dodano
 Wrota Abaddona
- James S. A. Corey
 W ogniu walki
- Marko Kloos
 Mass Effect: Andromeda. Inicjacja
- N.K. Jemisin i Mac Walters
 Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne
- Aneta Jadowska
 Nemezis
- James Swallow
 
- skomentowano
 Diabelski Młyn
- Aneta Jadowska
 Artefakt
- Maggie Furey
 Zamęt Nocy
- Patricia Briggs
 Toń
- Marta Kisiel
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Sopel – Paweł Kornew

Na niektórych książkach powinna być nalepka: ostrożnie – niebezpiecznie wciąga. Osobiście nakleiłabym takowe ostrzeżenie na oba tomy powieści „Sopel” Pawła Kornewa. Zabrałam pierwszą część na plażę, zaczęłam czytać, żal było odłożyć i... słoneczko za mocno przypiekło mi plecy.

Przygranicze – miejsce gdzieś „obok” naszego świata. Klimat bardzo mroźny i nader nieprzyjazny. Flora i fauna również, bowiem jak inaczej określić parzące, kłujące i trujące rośliny oraz czające się wokół stwory i monstra, że wymienię wilki, wilkołaki, wampiry, ożywieńców, utopce czy kikimory. Jak tam trafić? Najprościej powiedzieć, że przypadkiem. Wystarczy nieopatrznie wysiąść na zapomnianej przez Boga i ludzi stacji kolejowej lub pomylić drogę, odwrócić się i... znika nasza rzeczywistość, a „nastaje” Przygranicze. Żyjący tam ludzie osiedlają się w otoczonych murami i magicznymi zaklęciami osadach tworząc namiastki cywilizacji. Jest to jednak cywilizacja specyficzna, bowiem celem wchodzących w jej skład ludzi jest głównie przetrwanie, mimo wszystko, na przekór wszystkim i za każdą cenę. Władzę sprawują organizacje „paramilitarne”, działające w sposób bezwzględny i okrutny. Ludzkie życie jest tutaj mniej warte niż amulet ochronny, dobry nóż, mocne zaklęcie czy garść srebrnych naboi do karabinu. Bardzo cennym towarem są również alkohol i narkotyki, czemu nie należy się dziwić, bowiem bez tych „znieczulaczy” ciężko w tamtym świecie żyć i nie zwariować. Jak widzicie Przygranicze łączy w sobie elementy świata realnego jak i magicznego, a walka równie dobrze toczy się na noże, pistolety jak i zaklęcia.
Nieodparcie świat ten, czy to z racji osoby autora czy klimatu cały czas podczas lektury kojarzył mi się z rosyjską Syberią.

Tutaj spotykamy głównego bohatera Sopla, zwanego również Śliskim. Mężczyzna ma około trzydziestu lat i już spore doświadczenie w „sztuce przetrwania” na Przygraniczu. Obecnie pracuje w Patrolu, formacji której zadaniem jest oczyszczanie okolicy z zasiedlających ją groźnych dla ludzi stworzeń: magicznych i nie magicznych. Na te pierwsze najlepiej działa czyste srebro i zaklęcia, na te drugie – wszystkie chwyty są dozwolone. Jako, że życie jest drogie, a oficjalne zarobki niskie Sopel musi dorabiać „na boku”. Jak łatwo się domyśleć nie jest to zadanie łatwe ani uczciwe. Jednak nie możemy odsądzać naszego bohatera od czci i wiary, on zwyczajnie próbuje sobie radzić. Wykonując zadania czy to w Patrolu czy prywatne nie zawaha się, by zabić człowieka. Nie może bowiem pozwolić sobie na współczucie i delikatność, bo jeśli nie on - to jego zabiją. A wówczas, gdy zupełnie niechcący, za sprawą kupionego przygodnie niezwykłego noża wplącze się w poważną intrygę jego inteligencja, umiejętności przetrwania i walki oraz szybkość dochodzenia do zdrowia będą musiały wykazać się jak nigdy dotychczas...

Fabuła dwóch części „Sopla” stanowi nierozerwalną całość. Pierwsza część skupia się na podróży Sopla wraz z towarzyszami do Fortu i jego perypetiach w obrębie murów osady. Druga, będąca jej bezpośrednią kontynuacją opowiada o wyprawie z Sopla z drużyną z nową misją. Jednak i pierwsza i druga ma podobny charakter, tzn. otrzymujemy bardzo efektownie podaną porcję krwawych walk z ludźmi i z potworami, przeplatających się z opisami jak to Sopel stara się zebrać drużynę, zorganizować amunicję czy amulety, co czasem jest równie trudne i niebezpieczne jak bezpośrednia walka. Akcja książek toczy się bardzo dynamicznie i atrakcyjnie dla czytelnika. Dodatkową zaletą jest fakt, iż nie wie on wiele więcej niż sam bohater, dlatego łatwo jest wzbudzać w nim emocje. Spodobał mi się również ten cyniczny i twardy humor, który pomaga przetrwać mieszkańcom Przygranicza.

Jednak to nie wyłącznie fabuła przykuła mnie do „Sopla”. Tym co mnie zachwyciło było samo Przygranicze, łączące w sobie elementy świata nam współczesnego, z jego bronią palną i „resztkami” nowoczesnych technologii, oraz świata fantasy z jego magią, czarownikami i czarnoksiężnikami, zaklęciami, amuletami i artefaktami oraz szeroką paletą wszelkiego rodzaju potworów. Magia i ta namiastka „współczesności” idealnie się uzupełniają i zgodnie obok siebie trwają. Książka stanowi jakby połączenie S.T.A.L.K.E.R.-a i Wiedźmina. W dodatku bardzo tajemnicze, zarówno dla nas - czytelników, jak i samych bohaterów. Dowiadujemy się tylko tyle ile bohaterowie zechcą nam przekazać.

Paweł Kornew ze znajomością rzeczy potrafił opisać klimat osady zbudowanej na wzór wojskowej fortyfikacji. Przetrwają tu tylko jednostki twarde, cwane i bezwzględne. Równie urokliwie została oddana okrutna, a jednak na swój sposób piękna atmosfera świata śniegu i mrozu, jak wspomniałam wcześniej nieodparcie kojarząca się z rosyjską Syberią.

„Sopel” został podzielony przez wydawnictwo na dwa tomy i nie bardzo mi się ten zabieg spodobał. Pewnie spodobałby mi się jeszcze mniej, gdybym nie miała od razu obu ich pod ręką, ponieważ wciągająca lektura „domagała” się natychmiastowej kontynuacji. Za plus takiego podziału mogę jedynie zaliczyć fakt, iż zamiast jednego grubego tomu dostałam dwie przyjazne do transportu części.
Fascynujący w swej złożoności i tajemniczości świat, intrygujący bohaterowie oraz dynamiczna, pełna strzelanin, bójek i pogoni wciągająca akcja, zapewniają godziwą rozrywkę. Jeśli zatem szukasz w książce nie intelektualnych wyzwań, a czystej adrenaliny ta lektura jest dla Ciebie.


[Paweł Kornew, „Sopel”, część 1 i 2, Wydawnictwo Fabryka Słów 2008]



      Dodane: July 29th 2012
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 564
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej