Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Armada
 
Katalog - dodano
 Ostatnia misja Asgarda
- Robert J. Szmidt
 Widelec, Wiedźma i smok
- Christopher Paolini
 Przeznaczenie Skrytobójcy (wyd.M)
- Robin Hobb
 Europa o świcie
- Dave Hutchinson
 Płacz
- Marta Kisiel
 
- skomentowano
 Vice versa
- Milena Wójtowicz
 Rozdziobią nas Loki, wrony
- Kevin Hearne
 Cress
- Marissa Meyer
 Kroniki Belorskie
- Olga Gromyko
 Dzikie dziecko miłości
- Aneta Jadowska
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Głos – Anne Bishop

Gdy Efemera zamknęła swe podwoje było mi szkoda, że już tam nie zawitam. A tu proszę, pojawił się „Głos”. Pierwotnie mający ukazać się tylko w formie elektronicznej, ukazał się jednak również i w papierowej wersji. Szkoda, że taki cieniutki, pomyślałam, i zabrałam się za lekturę.

Czymże zatem jest „Głos”? To krótka nowelka dziejąca się w magicznym, rozbitym na kawałki świecie - Efemerze. Trafiamy do małej wioski, położonej nieopodal miasta Wizja. Mieszkająca tutaj społeczność zda się żyć wyjątkowo spokojnie i szczęśliwie, bez żadnych negatywnych emocji. Jednak to tylko pozory. Całe to szczęście i spokój mieszkańców okupiony jest straszliwą ceną. Ceną, którą ponosi pewna biedna dziewczyna o imieniu Głos, sierota utrzymywana przez wioskę. Do niej to udaje się każdy, którego dopadnie smutek czy cierpienie. Nie idzie oczywiście z pustymi rękami. Przynosi własnoręcznie upieczone ciasteczko, w które „włożył” swój ból. Głos musi je zjeść, a wówczas wszystkie przygnębiające uczucia znikają jak ręką odjął. Choć powinnam raczej powiedzieć, iż „osadzają się” w Głosie.
Okrutny to sposób osiągania spokoju. Uświadomiła to sobie Nalah, z której to perspektywy poznajemy całą tę tragiczną historię. Postanawia ona pomóc Głosowi i jeszcze jednej przyjaciółce, Kobrah.

Historia, którą opowiada Nalah, mimo niewielkiej objętości niesie ze sobą wielkie pokłady emocji. Nieodparcie kojarzy mi się z atmosferą pierwszych tomów cyklu „Czarne Kamienie”. Anne Bishop na raptem 60 stronach udało się zawrzeć zachwycającą historię mieszkańców małej wioski. Ich obraz jest bardzo sugestywny i wiarygodny. Poznajemy również historię Kobrah, z którą spotkaliśmy się wcześniej w „Moście marzeń”. To czego w „Moście…” mogliśmy się jedynie domyślać, teraz zostaje nam brutalnie unaocznione. „Głos” jest opowiadaniem, którego nie da się czytać spokojnie i bez emocji. Irytuje, denerwuje obojętność i „ślepota” mieszkańców wioski, bezradność dziewczyn, których życie jest jednym pasmem cierpień, bezsilność Nalah…

„Głos” jak wspomniałam wcześniej skojarzył mi się z pierwszymi tomami cyklu „Czarne Kamienie”, zarówno ze względu na nawał emocji, które powoduje lektura, jak również pod kątem języka prostego i sugestywnie obrazowego. Od samego początku wciąga czytelnika i nie pozwala odłożyć książki, póki się nie skończy lektury. Jest to świetne uzupełnienie trylogii „Efemera” i mam nadzieję, że Anne Bishop pokusi się jeszcze nie raz o powrót do tamtejszego świata.
Szczerze polecam!

P.S.
Jako dodatek do „Głosu”, mającym być może zrekompensować jego mikrą objętość, czytelnik otrzymuje dwa pierwsze rozdziały książki „Pisane szkarłatem”, będącego otwarciem nowego cyklu autorki. Jest to coś zupełnie odmiennego od dotychczas czytanych przeze mnie książek Anne Bishop. Autorka, jak wspomniała kiedyś, bardzo chciała napisać powieść z gatunku urban fantasy. „Pisane szkarłatem” są opowieścią o Innych. Głównymi postaciami są zmiennokształtni (wilki, jastrzębie, itp.), jak również wampiry. Sama zaś główna bohaterka jest również bardzo tajemniczą postacią, nie jest „zwyczajnym” człowiekiem, ani wampirem, ani zmiennokształtną...
Przyznam, że „Pisane szkarłatem” bardzo mnie zaintrygowało i z niecierpliwością czekam na całość, która ma ukazać się już wkrótce.


[Anne Bishop, „Głos”, Wydawnictwo Initium 2013]



      Dodane: August 24th 2013
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 522
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej