Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Śliski, cz.2
 
Katalog - dodano
 Ostatnia misja Asgarda
- Robert J. Szmidt
 Widelec, Wiedźma i smok
- Christopher Paolini
 Przeznaczenie Skrytobójcy (wyd.M)
- Robin Hobb
 Europa o świcie
- Dave Hutchinson
 Płacz
- Marta Kisiel
 
- skomentowano
 Vice versa
- Milena Wójtowicz
 Rozdziobią nas Loki, wrony
- Kevin Hearne
 Cress
- Marissa Meyer
 Kroniki Belorskie
- Olga Gromyko
 Dzikie dziecko miłości
- Aneta Jadowska
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Wrota świtu - Robert Newcomb

Jest sobie autor, ma pomysł na książkę i trochę talentu. Co wiec robi? Pisze tą książkę, oczywiście. I tak Newcomb napisał ''Piątą czarownicę''. I na tym powinien był poprzestać. Ale nie, autor fantasy koniecznie musi przecież pisać cykle. No i oto muszę z przykrością stwierdzić, ze największą przysługą, jaką można drugiej części ''Kroniki kamienia i krwi'' wyświadczyć, to całkowicie zignorować jej istnienie. Książka jest po prostu tragiczna.
Kraina pozbawiona obecności czarownic zrobiła się nagle jałowa i pusta, zaś nowi ''źli'' bohaterowie nie maja nawet namiastki tego uroku, jaki miała druga dama sabatu Succio. Eh, to była kobieta ;-)
Pojawił się kicz, pojawiły się przegięcia, pojawiły się niekonsekwencje i luki logiczne, których nie sposób zignorować, słowem: całość sprawia mocno naciągane wrażenie.
Główny bohater już tylko na zmianę ociera łzy z oczu i sięga po miecz, nieważne czy jest to uzasadnione czy nie. Jego iloraz inteligencji, który w tomie pierwszym był jeszcze na poziomie istoty myślącej, spadł, mam wrażenie, do poziomu kompletnego debila, a autor próbując swoja narracja logicznie uzasadnić jego posunięcia zwyczajnie się kompromituje.
Naprawdę, dla dobra własnego i z szacunku dla autora, najlepiej poprzestać na lekturze ''Piątej czarownicy'' i po prostu udawać, ze na polkach w księgarni pozostałych tomów cyklu najzwyczajniej nie ma.

[Robert Newcomb, ''Wrota świtu'', Rebis 2004]



      Dodane: September 30th 2006
      Recenzent: Jakub Mateja
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 2211
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej