Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Patronujemy
 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Oblivion
 
Katalog - dodano
 Fandom
- Anna Day
 Przebudzenie Lewiatana
- James S. A. Corey
 Przepaść
- Michelle Paver
 Spętani przeznaczeniem
- Veronica Roth
 Wyklucie
- Ezekiel Boone
 
- skomentowano
 Marzyciel
- Laini Taylor
 Idiota skończony
- Antologia
 Plus/minus
- Olga Gromyko
 Plus/minus
- Olga Gromyko
 Zapisane w kartach
- Anne Bishop
 
 

   Łańcuch pokarmowy – Wiktor Noczkin

Ślepy obiecywał sobie, że już skończył ze stalkerstwem, że teraz ożeni z ukochaną Lariską, ustatkuje… Tyle, że plany planami, a życie… a zwłaszcza „stalkerskie życie”, wiąże się z konsekwencjami niegdyś otrzymanych przysług i zaciągniętych długów.

Przyszedł więc raz do stalkera Pietrowa..., wróć, do stalkera Ślepego Gosza Kary z prośbą, by ten tajne dokumenty w Zonie przechował. Ślepy wzbraniał się, lecz w końcu zgodził. Do Zony wszedł w przekonaniu, że trudno nie powinno być, przesyłkę tylko schować i przeczekać do sygnału powrotu. Lecz kapryśna Fortuna inne plany wobec niego miała. Tak więc przyszło stalkerowi Ślepemu zmierzyć się nie dość, że z bandytami, to jeszcze z groźnym Stworem z zapomnianego laboratorium. I oczywiście zrobi to z właściwym sobie urokiem i pełnym arsenałem dykteryjek o stalkerze Pietrowie.

Ślepego polubiłam od pierwszego spotkania, czyli od lektury „Ślepej plamy”. Wtedy to ujrzałam również Zonę oczami Wiktora Noczkina, miejsce równie groźne, co fascynujące. Patrząc na nie, wcale więc nie dziwi fakt, iż nieprzerwanie kusi potencjalnych „odwiedzających”, czy to możliwością złudnie łatwego zarobku, czy schronienia się przed niebezpiecznymi „znajomymi”. Ślepego również kusi. Myślę, że był to jeden z powodów, dla którego zgodził się spełnić prośbę Goszy. Oczywiście kasa, którą miał zarobić także nie była bez znaczenia, plus możliwość spotkania starych znajomych. Ślepy jest przecież ogólnie znany i bardzo lubiany, ujmuje wszystkich swoim pełnym pogody podejściem do życia. Taki trochę nietypowy z niego stalker, nie jakiś napakowany twardziel, lecz lojalny przyjaciel, któremu zdarza się rozsądkowo wycofać się, gdy sytuacja tego wymaga. Jednak dla przyjaciół potrafi zaryzykować zaskakująco wiele.

Wiktor Noczkin dwiema poprzednimi odsłonami przygód Ślepego, czyli w „Ślepą plamą” i „Czerepem mutanta” pokazał, że ma świetną wyobraźnię i potrafi w logiczny, a co ważniejsze interesujący sposób konstruować barwną i pełną przygód fabułę. „Łańcuch pokarmowy” trzyma wysoki poziom poprzednich części, a może nawet jest ciut lepszy. Książka przykuwa uwagę już na początku, by stopniowo wciągnąć czytelnika w Zonę bez reszty. „Swojscy” mutanci oraz Stwór z zapomnianego laboratorium, rozgrywki między stalkerami, bandytami i politykami z Dużej Ziemi zapewniają doskonałą porcję rozrywki dla czytelnika i niebezpieczeństw dla Ślepego. Nie ma szans, by się nudzić podczas lektury. Oczywiście nie do przecenienia jest tutaj również barwny, soczysty można by powiedzieć, sposób pisania Wiktora Noczkina, rewelacyjnie duża porcja czarnego humoru, którą otrzymujemy dzięki osobie głównego bohatera. Elementy te idealnie wpasowują się w apokaliptyczny klimat Zony.

Wiktor Noczkin najnowszą odsłoną przygód stalkera Ślepego ugruntował swoją wysoką pozycję w rankingu „stalkerskich autorów”. Polecam „Łańcuch pokarmowy” wszystkim wielbicielom Ślepego oraz tym, którzy nie mieli okazji jeszcze się z nim zetknąć. Nie zawiedziecie się.


[Wiktor Noczkin, „Łańcuch pokarmowy”, Wydawnictwo Fabryka Słów 2016]



      Dodane: February 26th 2016
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o ksiażce.
      Odsłon: 543
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej