Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
W niewoli zmysłów
 
Katalog - dodano
 Zmierzch Bogów
- Michał Gołkowski
 Czara Cieni
- Frances Hardinge
 Śpiew kukułki
- Frances Hardinge
 Cała Orsinia
- Ursula K. Le Guin
 Stróże 2: Brudnopis Boga
- Jakub Ćwiek
 
- skomentowano
 Vice versa
- Milena Wójtowicz
 Rozdziobią nas Loki, wrony
- Kevin Hearne
 Cress
- Marissa Meyer
 Kroniki Belorskie
- Olga Gromyko
 Dzikie dziecko miłości
- Aneta Jadowska
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Stół króla Salomona – Luis Montero Manglano

Któż nie marzył o przeżywaniu przygód w stylu Indiany Jonesa, odkrywaniu tajemnic kalibru tych ze „Skarbu Narodów”, czy pracy niczym z „Bibliotekarzy”. Jednak realne, dorosłe życie weryfikuje „chcenia” i marzenia, a zatem cóż pozostaje? Czasem tylko lektura. Są jednak książki, w których to „tylko” jest nader wciągające i sugestywne.

Tirso Alfaro jest doktorantem na wydziale historii sztuki. Od najmłodszych lat przesiąkał powoli, jeśli nie umiłowaniem tejże, to co najmniej fascynacją tajemnicami z nią związanymi. Działo się tak po części za sprawą wiecznie zajętej matki, słynnej archeolog. W głównej jednak mierze przyczynił się do niej ojciec chłopaka. Co ciekawe pojawiał się on w jego życiu bardzo rzadko, najczęściej by zabrać małego Tirso do muzeum i opowiadać przy każdym spotkaniu ciąg dalszy historii Stołu króla Salomona. Z pewnością ani ojciec Tirso, ani tym bardziej chłopak nie przypuszczali, że po latach on sam będzie podążał jego tropem.

A zaczęło się całkiem zwyczajnie. Jak wspomniałam, Tirso, obecnie starający się napisać pracę doktorską, odbywa praktyki w muzeum, w Cantenbury. Przypadkiem staje się świadkiem zamiany autentycznej Pateny, cennego zabytku, na falsyfikat. Jednak nikt mu nie wierzy. Na skutek zamieszania jakie wywołuje, zostaje zwolniony z praktyk. Wraca do Hiszpanii i szuka zajęcia. Trafia na rozmowę kwalifikacyjną do Muzeum Archeologicznego w Madrycie, do sekcji o tajemniczej nazwie NKP, czyli Narodowy Korpus Poszukiwaczy. Po skomplikowanym i bardzo osobliwym procesie rekrutacji, a właściwie dzięki szczęśliwemu przypadkowi dostaje pracę. I dopiero wówczas dowiaduje się, że NKP działa w ścisłej tajemnicy, nawet w rządzie mało kto o nim wie, a zajmuje się odzyskiwaniem dzieł sztuki należących do Hiszpanii, zaś sposób jego działania delikatnie można określić jako nie do końca zgodnym z prawem.

Już wkrótce Tirso Alfaro wyrusza na pierwszą wyprawę i zostaje wciągnięty w szaleńczą pogoń za mitycznym Stołem Salomona, a wraz z nim i czytelnik. Tajemnicze symbole, zamaskowane przejścia, niebezpieczne pułapki, długie korytarze, średniowieczne klasztory, no i oczywiście „ci źli”, którzy również chcą dopaść skarb, niosąc wraz z sobą niebezpieczeństwo i ustawiczny wyścig z czasem. W takich klimatach obracają się bohaterowie powieści, sprawiając, że książkę czyta się świetnie, tym bardziej, że Luis Montero Manglano bardzo sprawnie potrafi snuć fabułę, mnogość zagadek i tajemnic wciąga, a zwroty akcji sprawiają, że nie sposób się nudzić. Poza tym cała otoczka, zaplecze historyczne wydarzeń jest bardzo prawdopodobnie przedstawiona. Jak wspomina sam autor, wykładowca historii i sztuki średniowiecznej, duża część zdarzeń opisanych w książce jest fikcyjna, jednak niektóre z nich nie zostały wymyślone. Dla mnie wszystkie układają się w jedną, płynnie prowadzoną i wiarygodnie wyglądającą historię. Dodatkową zaletą jest sposób przedstawienia wydarzeń, bardzo plastyczny, można nawet powiedzieć – filmowy.

Również konstrukcja postaci jest bardzo ciekawa. Główny bohater budzi sympatię czytelnika swoją pozorną nieporadnością, relacjami z matką, poczuciem humory. Jednak, gdy sytuacja tego wymaga, potrafi stanąć na wysokości zadania i błysnąć inteligencją, czy odwagą. Pozostałe postacie również mają coś w sobie. Wiarygodnie skonstruowane, niejednoznaczne moralnie, intrygują i budzą sympatię.

„Stół Króla Salomona” Luisa Montero Manglano jest pierwszym tomem cyklu „Poszukiwacze”, cyklu, który jak przypuszczam, ma duże szanse na podbicie serc rzeszy miłośników historyczno-awanturniczo-przygodowych lektur, w których nie brakuje odniesień do historii i sztuki podanych w sposób interesujący i nienachalny, pełnych inteligentnego humoru. Zdecydowanie polecam i z niecierpliwością czekam na „Szlak Proroka”, drugi tom cyklu, którego zapowiedź znajduje się na końcu książki.


[Luis Montero Manglano, „Stół króla Salomona. Poszukiwacze #1”, Dom Wydawniczy Rebis 2016]



      Dodane: March 28th 2016
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o ksiażce.
      Odsłon: 2696
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej