Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Patronujemy
 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Cień na szkle, tom 1
 
Katalog - dodano
 Immersja
- Erick Pol
 Jadowity miecz
- Rafał Dębski
 Zabójcze maszyny
- Philip Reeve
 Ostatnie konklawe
- Marcin Wolski
 Strażnik rzeczy zagubionych
- Ruth Hogan
 
- skomentowano
 Artefakt
- Maggie Furey
 Zamęt Nocy
- Patricia Briggs
 Toń
- Marta Kisiel
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 Marzyciel
- Laini Taylor
 
 

   Biała róża – Amy Ewing

Violet Lasting jest surogatką kupioną przez Diuszesę Jeziora. Niestety jej właścicielka odkryła, iż łączy ją zakazany związek z Ashem. Teraz dla niej i jej ukochanego jedyną szansą na ocalenie życia jest ucieczka z Klejnotu. Trójka uciekinierów, bo Violet i Ashowi towarzyszy Raven, będzie starać się przedostać na Farmę, gdzie ma czekać obiecany im przez Luciena Azyl. Tam też Violet ma przekonać się, czy faktycznie jej zdolności mogą pomóc uciskanym przez zamożną szlachtę mieszkańcom Samotnego Miasta. Pozostaje również kwestia Sprzysiężenia Czarnego Klucza…

Rozpoczynając lekturę „Białej róży” trafiamy do świata zdałoby się znanego, jednak, jak przekonujemy się dosyć szybko, autorka przygotowała dla nas kilka niezłych „zaskoczeń”. Sama akcja książki rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym pozostawiliśmy bohaterów kończąc lekturę „Klejnotu”, tym samym czujemy się jakbyśmy nigdy nie wychodzili z Samotnego Miasta. O ile jednak tempo akcji w „Klejnocie” rozwijało się w miarę równo i nieśpiesznie, to „Biała róża” już od pierwszej strony zaskakuje czytelnika szybkością rozgrywających się wydarzeń. Widowiskowa i niebezpieczna ucieczka, szukanie schronienia, unikanie patroli, pozyskiwanie sojuszników, podróż na Farmę…

Dzięki zmianie lokalizacji, w której rozgrywają się wydarzenia mamy okazję przyjrzeć się bliżej innym kręgom oraz zamieszkującym je ludziom. Poznać ich zapatrywania na „rolę” Klejnotu. Patrzymy na Samotne Miasto z zupełnie innej perspektywy. Widzimy zmęczonych, pozbawionych nadziei ludzi, dla których zdolności Violet mogłyby być szansą na poprawę warunków życia. Poznajemy także ludzi, w których powoli zaczyna kiełkować bunt, chęć do obalenia systemu. Po raz kolejny mocniej zaciskamy kciuki za powodzenie ucieczki.

Co ciekawe, zdałoby się, że z upływem czasu powinniśmy coraz lepiej poznać bohaterów. I częściowo tak jest. Violet dojrzewa, podobnie jak jej uczucie do Asha. O nim zaś dowiadujemy się znacznie więcej, poznajemy bliżej jego rodzinę i konieczność, która pchnęła go, by został kawalerem. Garret pokazuje swoje drugie oblicze. Raven, wykończona eksperymentami diuszesy pokazuje nowe umiejętności… A jednak pojawiają się również przesłanki, by sądzić, iż niektórzy bohaterowie nie odkryli swojego prawdziwego oblicza oraz sekretów z przeszłości.

Porównując „Klejnot” i „Białą różę” mam wrażenie, że Amy Ewing poprawiła swój warsztat pisarski, „lepiej” bawi się z czytelnikiem w „kotka i myszkę”, zgrabniej wywodzi w pole, sugeruje, snuje niedopowiedzenia. Potrafi interesująco prowadzić pierwszoplanowy wątek, nie zaniedbując epizodów drugoplanowych, które dodają powieści kolorytu i głębi. A jednak brakuje mi lepszego dopracowania postaci, głębszej psychologicznej wiarygodności.

„Biała róża” jest udaną kontynuacją „Klejnotu”. Rozwija rozpoczęte tam wątki, ukazując je w nieco odmiennym świetle, sprawiając, iż czytelnik musi zweryfikować przynajmniej część swoich przekonań. Zmagania bohaterów obfitują w momenty, w których co wrażliwsza czytelniczka z pewnością wstrzyma oddech lub się wzruszy. Z pewnością nie jest to lektura, którą czyta się beznamiętnie. Samo zaś zakończenie sprawia, że po raz drugi czytelnik zaczyna wypatrywać kontynuacji. Ja wypatruję.
Polecam.

[Amy Ewing, „Biała róża. Klejnot #2”, Wydawnictwo Jaguar 2016]



      Dodane: April 11th 2016
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o ksiażce.
      Odsłon: 486
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej