Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Ogień z nieba
 
Katalog - dodano
 Ziemia złych uroków. Tom I
- Jacek Kloss
 Lucyfer
- Jennifer L. Armentrout
 Heroina
- Mons Kallentoft
 Czarownica
- Małgorzata Lisińska
 Tropiciel
- Małgorzata Lisińska
 
- skomentowano
 Diabelski Młyn
- Aneta Jadowska
 Artefakt
- Maggie Furey
 Zamęt Nocy
- Patricia Briggs
 Toń
- Marta Kisiel
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Biała noc – Jim Butcher

„Akta Harry'ego Dresdena” to jeden z cyklów, po który sięgam niejako bezwiednie, bez zastanawiania się, czy aby na półce nie czeka nic bardziej wartego poznania. Przyzwyczaił mnie bowiem Jim Butcher, iż Dresden zawsze ma coś do roboty, a jego sposób „wykonywania” zleceń nigdy nie daje czytelnikowi nawet szansy na nudę. Nie inaczej było i podczas lektury „Białych nocy”, dziewiątego już tomu przygód Harry’ego Dresdena, pierwszego (i jedynego) chicagowskiego maga-detektywa.

Niepokojąco często policja zaczyna odnotowywać zgodny kobiet. W przeważającej części za ich przyczynę podawane jest samobójstwo, jednak „coś” budzi niepokój. Owo „coś” Dresden kwalifikuje jako „magiczny ślad”, sugerujący, iż denatkom ktoś „pomagał” w chwili śmierci. Tym bardziej jest to intrygujące, że wszystkie ze zmarłych posiadały magiczne predyspozycje. Co ciekawe, niektóre z nich tuż przed śmiercią widziano w towarzystwie mężczyzny łudząco podobnego do Thomasa... Dla Harrego sprawa zaczyna się robić podwójnie trudna, może nawet potrójnie, bowiem okazuje się, że zamieszane w nią są wampiry.

„Biała noc” to fabuła, która już na wstępie wygląda intrygująco, później zaś robi się jeszcze ciekawiej, zaś sama akcja rozwijać się zaczyna w bardzo dobrym tempie. A jako, że w sprawę samobójstw/morderstw zamieszane są wampiry, również krwawo. Tradycyjnie nie zabraknie dynamicznych i zaskakujących zwrotów akcji. Mamy wgląd w relacje między dworami i rodzinami nadprzyrodzonych istot, i stanowi to bardzo interesujące tło dla rozgrywających się wydarzeń. Intryga, którą Butcher serwuje czytelnikowi jest zgrabnie przemyślana, a dostarczane stopniowo informacje potrafią skutecznie uniemożliwić zbyt szybkie domyślenie się jej rozwiązania.

Już kiedyś, podczas recenzowania jednego z wcześniejszych tomów cyklu zastanawiałam się, czy wypada po raz kolejny chwalić sposób, w jaki Jim Butcher posługuje się piórem. Być może dla wielu, którzy z jego twórczością mieli do czynienia, fakt ten zalicza się do „oczywistych oczywistości”. Dla osób jednak, które z książkami tego autora nie miały do czynienia warto myślę, o tym fakcie wspomnieć, bowiem podczas lektury każdej z jego książek ma się wrażenie, iż od pierwszej do ostatniej strony, każde zapisane słowo spływało autorowi na kartkę papieru lekko i przyjemnie, co przekłada się na autentyczną radość czerpaną z lektury. Za nie do przecenienia atut książki uznałabym również nieodmiennie kapitalny, sarkastyczny humor, będący cechą charakterystyczną Harry'ego Dresdena, tym celniej trafiający do odbiorcy, iż to właśnie mag jest narratorem powieści.

W „Dowodach winy”, poprzednim tomie cyklu dowiedzieliśmy się, iż Molly, córka Michaela, jest obdarzona magicznym talentem, a Dresden został jej mentorem i nauczycielem. W „Białej nocy” wątek ten ładnie się rozwija. Murphy jest jak na mój gust nieco mało, lecz rekompensuje to Ramirez, który zdecydowanie wie, jak wzbudzić w czytelniku sympatię. Oczywiście ważną rolę w książce ma również Thomas, ale o tym łatwo się było domyśleć.

„Biała noc” trzyma wysoki poziom wcześniejszych tomów cyklu. Patrząc z perspektywy wszystkich wcześniejszych tomów nieco się różni od tych początkowych, ale nadal jest to kapitalna, wciągająca lektura, po zakończeniu której z przyjemnością sięgnęło by się po kolejny tom. Bądź po jeden w wcześniejszych, by sobie sprawić przyjemność. Polecam.


[Jim Butcher, „Biała noc. Akta Harry'ego Dresdena #9”, Wydawnictwo MAG 2016]



      Dodane: September 24th 2016
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce.
      Odsłon: 523
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej