Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Patronujemy
 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa
 
Katalog - dodano
 Wyczarowanie światła
- V.E. Schwab
 Fandom
- Anna Day
 Przebudzenie Lewiatana
- James S. A. Corey
 Przepaść
- Michelle Paver
 Spętani przeznaczeniem
- Veronica Roth
 
- skomentowano
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 Marzyciel
- Laini Taylor
 Idiota skończony
- Antologia
 Plus/minus
- Olga Gromyko
 Plus/minus
- Olga Gromyko
 
 

   Czerwona Siostra – Mark Lawrence

Z pewnością wielu czytelników kojarzy już nazwisko Marka Lawrence’a dzięki jego trylogii „Rozbite Imperium” czy „Wojna Czerwonej Królowej”. Sięgając po książkę „Czerwona siostra”, otwierającą cykl „Przodek”, szybko odkryją, że tym razem zostali zaproszeni do zupełnie innego świata, nie związanego z wcześniej wymienionymi pozycjami.

W świecie tym przyszło żyć Nonie, dziewczynce odrzuconej przez rodzinę i całą wspólnotę wiejską z powodu podejrzeń, iż „coś jest w niej niebezpiecznego”. Zostaje zabrana ze wsi przez wędrownego handlarza, specjalizującego się w wyszukiwaniu podobnych jej dzieciaków, takich w których „coś drzemie”. Tym czymś jest „stara krew”, dająca im nader rzadko spotykane talenty. Rzeczona stara krew objawiała się wówczas, gdy dziecko miało wśród swoich przodków kogoś wywodzącego się z czterech plemion, z których każde charakteryzowało się czym innym – mocną budową ciała, szybkością lub umiejętnością stosowania magii. Jeśli w dziecku ujawniały się zdolności dwu plemion, stawało się ono jeszcze cenniejsze.

A zatem Nona trafiła w ręce handlarza, a następnie nowego właściciela. Jednakże pech nie opuszczał dziewczynki i wkrótce, za brutalny atak na syna miejscowego notabla trafia do celi śmierci. Przed utratą życia ratuje ją siostra z klasztoru Słodkiej Łaski. Niech jednak nikogo nie zmyli słodka nazwa, w klasztorze tym bowiem szkoli się młode dziewczyny na śmiertelnie groźne wojowniczki. Nona ma nadzieję, że tutaj znajdzie swoje miejsce i nowe przyjaciółki oraz rozwinie niespodziewanie odkryte talenty Jednak starzy wrogowie nadal jej poszukują. Ponadto dziewczyna dowiaduje się, że być może jest częścią starego proroctwa…

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że „Czerwona Siostra” nie ma złożoności poprzednich powieści Lawrence’a. Zda się być oparta na utartym schemacie opowieść o magicznej akademii, jakich wiele w literaturze. Nona uczęszcza na różne zajęcia, poznaje nowych przyjaciół, ale i wrogów. Dowiaduje się jak trudno zostać nieuchwytnym i sprytnym zabójcą, a niektórzy nauczyciele potrafią zatruć swoich uczniów dla zabawy lub za karę zgolić im włosy. Jest też motyw opiekuńczego profesora, ale i znienawidzonego belfra. Jednak to tylko jedna płaszczyzna powieści. Druga stopniowo ujawnia przeszłość Nocy, od tajemniczego incydentu w wiosce, po miesiące spędzone w klatce dla niewolników. Trzecia wydarzenia wokół klasztoru, wątek przepowiedni, nieco polityki. Wszystkie trzy zgrabnie się splatają tworząc spójną i ciekawą opowieść.

Czytelnicy znający poprzednie książki Lawrence'a pamiętają zapewne jego skłonność do tworzenia nielinearnej fabuły. „Czerwona Siostra” jest również doskonałym przykładem tego typu narracji. Autor z upodobaniem posługuje się retrospekcjami i przebłyskami przyszłości. Nie muszę dodawać, że bardzo dobrze opanował również umiejętność dynamicznych zwrotów fabuły, nierzadko zaskakując tym przewidywania czytelnika.

Bohaterami, a właściwie bohaterkami Mark Lawrence tym razem uczynił kobiety. Ja poczytuję to za plus, tym bardziej, że są one postaciami mocnymi, niezłomnymi i ciekawymi pod względem charakteru. Sam również pomysł by zakonnice prowadziły „szkołę dla uzdolnionych morderczyń” uważam za świetny. Autorowi udała się również całkiem dobrze charakterystyka zarówno bohatera dziecięcego, jak również nastoletnich wojowniczek. Czytelnik ma możliwość obserwacji tego, jak pod wpływem życiowych doświadczeń ewoluuje osobowość Nony.

Podsumowując: „Czerwona Siostra” będąca pierwszym tomem nowego i nieco odmiennego od poprzednich cyklu Marka Lawrence’a okazała się lekturą wciągającą i przyjemną, w której nie zabrakło humoru, nie tubalnie jowialnego, ale sympatycznie naturalnego i niewymuszonego. Brutalne wydarzenia, niewygodne prawdy i krwawe walki opisane są plastycznie, jednak bez niepotrzebnego okrucieństwa. Wprowadzony do książki złożony system magiczny ma spory potencjał, które mam nadzieję, zostanie wykorzystany w kolejnych częściach serii.
Polecam wszystkim.


Mark Lawrence, „Czerwona siostra”, Wydawnictwo MAG 2017]



      Dodane: January 5th 2018
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: O książce
      Odsłon: 294
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej