Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Misja na Lanteeb
 
Katalog - dodano
 Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne
- Aneta Jadowska
 Nemezis
- James Swallow
 Pęknięta korona
- Grzegorz Wielgus
 Szablon
- Agnieszka Sudomir
 Czerwona opcja
- Siergiej Niedorub
 
- skomentowano
 Diabelski Młyn
- Aneta Jadowska
 Artefakt
- Maggie Furey
 Zamęt Nocy
- Patricia Briggs
 Toń
- Marta Kisiel
 Sztylet ślubny
- Aleksandra Ruda
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Bańka – Siri Pettersen

Kine jest dwunastoletnią niewolnicą. Jest przymuszana do wstania z łóżka, pójścia do szkoły, zmuszana by musi chodzić na pływalnie i w dodatku tam pływać, ma również obowiązek brać udział w przedstawieniu bożonarodzeniowym. W dodatku wszystko to z przezwiskiem - Bańka, którym z upodobaniem dokucza jej Jarl i jego paczka. Tak oczywiście swoje życie widzi sama Kine, typowa, bardzo zbuntowana nastolatka, pełna złości na cały świat.

Pewnego dnia na cmentarzu, bo któreż miejsce jest równie klimatyczne, dziewczynka znajduje dziwną szklaną kulkę. Zabiera ją do domu, a tam... dzieje się coś niesamowitego. Kulka powiększa się tak, że Kine może do niej wejść. Tym samym szklana bańka staje się dla niej enklawą, w której może się schronić przed całym światem, ponieważ ten świat, nie ma do niej wstępu. Kine zamyka się w niej i coraz rzadziej wychodzi, bo i po co, skoro tam w środku spełniają się wszystkie jej życzenia, rodzice nie mogą jej rozkazywać, ma w końcu święty spokój. Tylko czy faktycznie można uciec od świata i jego problemów chowając się w szklanej bańce, mając za towarzyszkę tylko brzydką lalkę z gałganków?

Kto, będąc dzieckiem, nie marzył, by mieć swój azyl, do chowania się przed światem, gdzie wszystko co się zamarzy będzie pod ręką. Kine się udało taki zdobyć, tylko czy faktycznie? Podczas lektury przekonujemy się, że mało co jest tak cudowne jak wydaje się w pierwszym momencie. Siri Pettersen w ironicznie słodko-gorzki sposób opowiada o trudach dojrzewania i poszukiwaniu własnej tożsamości. Nie robi tego jednak w sposób męcząco moralizatorski, lecz bardzo sympatycznie i lekko, prowokując nie raz i nie dwa czytelnika do uśmiechu.

Jak wspomniałam „Bańka” lekką i przyjemną lekturą, jednak za magiczną historią o spełniającej życzenia bańce kryje się również drugie dno. To nie tylko opowieść o spełnianiu życzeń, lataniu ponad ziemią, wprawianiu w zakłopotanie dorosłych i rówieśników. Kine podczas przebywania w bańce dojrzewa, zmienia się jej sposób postrzegania świata i ludzi, staje się bardziej świadoma, również ekologicznie. Bierze odpowiedzialność za własne czyny. Samo zaś zakończenie być może wielu czytelników zaskoczy. Nie jest tak do końca oczywiste i może dostarczyć nieco emocji.

„Bańka” to powieść w domyśle skierowana do nastoletniego odbiorcy i dla takowego będzie lekturą idealną, zabawną, wciągającą i pięknie wydaną. Myślę, że książka spodoba się również i dorosłemu czytelnikowi, zwłaszcza, jeśli na co dzień ma kontakt z młodzieżą.


[Siri Pettersen, „Bańka”, Dom Wydawniczy REBIS 2018]



      Dodane: August 16th 2018
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce.
      Odsłon: 93
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej