Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Zapach magii
 
Katalog - dodano
 Wolność
- Nick Webb
 Bakly. Szukanie śmierci t.1
- Miroslav Žamboch
 Era supernowej
- Cixin Liu
 Odchłań
- Piotr Patykiewicz
 Rozdziobią nas Loki, wrony
- Kevin Hearne
 
- skomentowano
 Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne
- Aneta Jadowska
 Wiedźmie opowieści
- Olga Gromyko
 Pierwsze słowo
- Marta Kisiel
 Diabelski Młyn
- Aneta Jadowska
 Artefakt
- Maggie Furey
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   Opowieść Podręcznej – Margaret Atwood

Z pewnością wielu osobom tytuł „Opowieści podręcznej” nie jest obcy, czy to za sprawą popularnego obecnie serialu, czy też książki „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood, w oparciu o którą powstał wspomniany serial. Co ciekawe, wbrew temu, że o ekranizacji stało się głośno dopiero w ostatnim okresie, powieść bynajmniej nie jest nowością. Po raz pierwszy została wydana w roku 1985, zdobyła również Nagrodę im. Arthura C. Clarke’a. Co zatem jest w tej książce takiego, że mimo upływu trzydziestu lat na swój sposób wciąż jest aktualna i wciąż budzi emocje?

Przyszłość, Republika Gilead, gdzieś na terenie obecnych Stanów Zjednoczonych. Na skutek bliżej nieokreślonej epidemii świat ma problem z płodnością. By jakoś temu zaradzić w nowopowstałym państwie rząd unieważnił „mniej wartościowe” małżeństwa, zakazał nieformalnych związków, zaś dzieci będące owocem tychże odebrał rodzicom i oddał bezdzietnym prominentnym małżeństwom. Kobiety zostały siłą nakłonione do absolutnego posłuszeństwa prawu i mężczyznom. Te, które nadal mogły być matkami, a nie miały odpowiednio wysokiego statusu, zostały Podręcznymi, czyli połączeniem niewolnicy i surogatki. Kobiety bezpłodne, niezamożne były służącymi, a nieposłuszne kierowane do ciężkiej pracy lub wyrzucano poza margines społeczeństwa.

Tytułowa Podręczna, Freda, która jest również narratorką opowieści, znalazła się w takiej właśnie sytuacji. Przed raptem kilku laty miała męża, dziecko, pracę, pieniądze. Prowadziła życie jakie zna każda z współczesnych nam kobiet. Teraz nie ma nic, nawet dawnego imienia, bowiem Freda to jedynie „oznaka” jej przynależności do mężczyzny, Komendanta Freda, któremu ma urodzić dziecko. Co miesiąc kładzie głowę na łonie żony komendanta, a on stara się ją zapłodnić w akcie, który nieodmiennie kojarzy mi się z prawnie usankcjonowanym gwałtem.

Przeraził mnie ten świat. Dlatego, że wcale nie wydawał mi się tak nierealny, jak powinna zdać się antyutopia. Totalitarna, oparta na religii władza. Zakaz czytania, posiadania pieniędzy, zakaz seksu, prócz tego służącego prokreacji, wręcz zakaz myślenia. A kto złamał owe zakazy był karany śmiercią, a jego zwłoki wieszane na murach. Wolno było tylko modlić się i być posłusznym. Bez nadziei na lepsze jutro.

Wrażenie niepokoju podczas lektury wzmaga ton, w jakim Margaret Atwood snuje swoją opowieść. Spokojny, wyważony, mimo okrucieństwa świata nawet bestialskie sceny nie emanują krwawą brutalnością, lecz rezygnacją. Zmienia się ludzka moralność, dążenia, priorytety. Bohaterowie, a właściwie bohaterki, bo one grają tutaj pierwsze skrzypce, mimo, że im współczujemy, nie budzą sympatii. Można powiedzieć, iż w pewien sposób złoszczą swoją apatią, małostkowością. Trudno się czytelnikowi zidentyfikować z tym jak sobie radzą. A z drugiej strony ich postępowanie, szukanie odrobimy szczęścia w tym okropieństwie, które ich dotyka, da się zrozumieć.

„Opowieść Podręcznej” to powieść, która wg niektórych zupełnie straciła swą przemowę. Wg innych, i ja się do nich zaliczam, książka ta wciąż nosi w sobie elementy ważne, stanowiące przestrogę. Jest ona ważnym głosem w nieustannie trwającej dyskusji na temat praw kobiet. Z pewnością również jest to jedna z tych historii, którą należy przeczytać, która pobudza do refleksji i zapada w pamięć na długo.

P.S. Margaret Atwood zadeklarowała ostatnio, że zamierza sequel „Opowieści podręcznej” – „The Testaments”. Ja z niecierpliwością na niego czekam.


[Margaret Atwood, „Opowieść Podręcznej”, Wielka Litera, 2017]



      Dodane: December 29th 2018
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce
      Odsłon: 190
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej