Rejestracja
 Strona główna    Profil    Dodaj tekst   Katalog    Kontakt 
Menu
Menu główne
Strona główna
Tytułem wstępu
O fantasy
Autorzy
Recenzje
Zapowiedzi
Fragmenty
Wywiady
Artykuły
Opowiadania
Konkursy
Archiwum
Galeria
Poleć nasz serwis
Partnerzy

Katalog
Strona główna
Książki
Kategorie
Terminologia

Pomocne
Kontakt
Linki
Szukaj
FAQ
Mapa serwisu
 
Losowa pozycja
Brama Wygnania
 
Katalog - dodano
 Przestrzeni, przestrzeni
- Harry Harrison
 Podobne do błyskawicy (UW)
- Ada Palmer
 Gambit Wielopolskiego
- Adam Przechrzta
 Berserk. Spowiednik
- Paweł Majka
 Szczury Wrocławia. Szpital
- Robert J. Szmidt
 
- skomentowano
 Rozdziobią nas Loki, wrony
- Kevin Hearne
 Cress
- Marissa Meyer
 Kroniki Belorskie
- Olga Gromyko
 Dzikie dziecko miłości
- Aneta Jadowska
 Magia niszczy
- Ilona Andrews
 
Patronujemy
 
Szukaj



powered by FreeFind
 
 

   SI – Stepan Wartanow

Pomysł wplecenia w fabułę książki sztucznej inteligencji nie jest niczym nowym. Być może jednak kilkanaście lat temu, gdy Stepan Wartanow pisał swoją powieść „SI” temat ten nie był tak mocno eksploatowany. Czy to jednak ważne? Dla odbioru książki niekoniecznie. Ważnym jednak jest, czy sposób w jaki autor potraktował SI nadal pozwala czytelnikowi czerpać przyjemność z lektury.

Historia, jaką serwuje nam Stepan Wartanow opowiada o czterech zdolnych do komunikowania się między sobą inteligentnych robotach bojowych, które postanowiły się usamodzielnić. W tym celu, sprytnie omijają zastosowany przez konstruktora system tłumienia nadmiernej samodzielności, porywają wojskowy helikopter i uciekają z poligonu, na którym miały demonstrować swoje możliwości. Następnie ukrywają się w jaskini, gdzie przechodząc w tryb serwisowy trwają nieodnalezione przez 9 lat.

Po ponownym przebudzeniu odkrywają, że nikt o nich nie wie, bo „nigdy oficjalnie nie istniały”. Przez przypadek pierwszą osobą, którą spotykają po przebudzeniu jest Bob Brown, „cyberpunk-pustelnik-haker”, który mieszka samotnie na farmie, próbuje hodować króliki przy pomocy zaawansowanych technologii i ma przyjaciół hakerów na całym świecie. On i jego cyberprzyjaciele przygarniają SI i postanawiają nauczyć ich życia, pomóc stać się ludźmi, a przynajmniej ich zrozumieć. I zaczynają się przygody… SI przypadkowo porywają ciężarówkę z narkotykami, podpadają mafiosom, wpadają w oko agentom FBI, udają duchy, dzięki swojemu doskonałemu systemowi kamuflażu, narkotyzują przypadkowych ludzi, starają się pomóc odbić Nowy Jork… Bohaterowie zdecydowanie się nie nudzą, jak i czytelnik przy lekturze. Oczywiście, jeśli potraktuje fabułę książki z przymrużeniem oka.

Zda się, iż Stepan Wartanow tworząc fabułę swojej książki starał się jak najwięcej namieszać, posplatać wiele różnych wątków, zaangażować bardzo wiele różnorodnych postaci. Bo po pierwsze, sami główni bohaterowie, czyli SI – niby jednacy, a jednak da się wyłapać między nimi różnice. Budzą sympatię i wielki uśmiech. Hakerzy – każdy z nich jest odmienną pod względem wieku, pochodzenia, sytuacji rodzinnej postacią. Każdą z nich chętnie dokładniej by się poznało. Agenci FBI, niby Mulder i Scull otoczeni wonią skunksa. Pechowi mafiosi i ich spotkanie z niedźwiedziem… Totalny miszmasz zdało by się, ale ten miszmasz prócz niedosytu budzi również uśmiech. Wariactwo, które wokół siebie „roztaczają” bohaterowie, nie mogą nie rozbawić. Totalnie panujący humor sytuacyjny, ale również pojawiające się błyskotliwe spostrzeżenia odnośnie ludzkiego postrzegania świata. Podczas lektury często przez myśl przemykały mi nazwiska Christophera Moore’a czy Kira Bułyczowa. Można również odnaleźć tutaj pierwiastek Pratchetta.

Oczywiście nie każdemu może odpowiadać takie poczucie humoru. Dlatego nie polecam tej książki komuś, kto będzie szukał jakichś technologicznych rozwiązań, wyjaśnień. Tutaj bardziej liczy się sam techniczny pomysł, nie zaś jego technologiczne wykonanie. Czytelnik musi przyjąć pewne rzeczy na wiarę, lub przynajmniej nie starać się ich zbytnio analizować. Ma się bawić lekturą. Bawić, ale również spojrzeć jakby z boku, jak ludzie, ich zachowania, mogą być postrzegani przez kogoś patrzącego z boku.
Polecam jako lekturę na wakacje.


[Stepan Wartanow, „SI”, Wydawnictwo Papierowy Księżyc 2019]



      Dodane: July 8th 2019
      Recenzent: Zuna
      Wynik:
      Link: Informacja o książce.
      Odsłon: 32
      Język: polish

  

[ Powrót do indeksu recenzji | Komentarz końcowy ]





Wszystkie znaki na tej stronie są zastrzeżone. PHP-Nuke Copyright © 2006 by Francisco Burzi.
Komentarze, artykuły, szata graficzna należą do ich twórców.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dowiedz się więcej